• Witamy na Forum Mechaników!
    Aktualnie przeglądasz stronę jako gość. lub
    Jako użytkownik uzyskasz pełen dostęp do forum oraz będziesz mógł tworzyć tematy oraz brać udział w dyskusjach.
    Gorąco zachęcamy oraz zapraszamy do rejestracji!

Zmiana oleju z pół-syntetycznego na pełen syntetyczny

Hałasek

Nowy
Dołączył
14.03.2016
Postów
2
Punktów
0
Miasto
Wrocław
Witajcie,
mam pytanie o Wasze zdanie, czy wymiana z Castrola 10W-40 na Valvoline 5W-40 może uszkodzić silnik?
Chodzi o auto - Skoda Octavia I 1,8Turbo AGU.
Zakupiłem olej Valvoline, a wcześniej lany był przez pooprzednika 10W-40, mechanik stanowczo zaprotestował że nigdy się nie przechodzi z gorszego na lepszy, jedynie jaki mogę wlać to mineralny.
Z tym że ogólnie VW do silników turbo nie zaleca 10w-40, wiele osób mówi o problemach z turbo o tym że ten olej nie jest idealny.
I nie wiem co mam teraz zrobić, mechanik mnie tak nastraszył remontami kapitalnymi..że chyba już bym wolał nalać z Tesco mineralny niż pchać się w Valvoline pełny syntetyk.
Jakie jest Wasze zdanie? czy faktycznie zmiana na lepszy spowoduje wycieki i ogólnie silnik na złom?
Z autem nie ma żadnego problemu, silnik jest w bardzo dobrej kondycji, trzyma świetnie moc, zero wycieków, jeździ się dobrze, pali ładnie, nie słychać żadnych niepokojących odgłosów. Ale wolałbym nie załatwić jednostki przez głupią, niefortunną wymianę oleju...

P.S Teraz wyczytałem że VW zaleca do benzyniaków wlewać oleje wg normy VW 500.00, 501.01, 502.02
 

brum brum

SuperMechanior
Dołączył
7.03.2016
Postów
787
Punktów
151
Wiek
32
Miasto
daleko
Różne szkoły i rózne opinie. Wielu mechaników tak jak juz usłyszałes od swojegotwierdzi, ze to stanowczo zabronione, bo po przejsciu na syntetyk silnik moze sie rozszczelnic (jest w tym troche prawdy). Zależy jednak jak długo juz jezdził samochód na półsyntetyku, jaki styl jazdy preferujesz oraz od obecnej kondycji silnika ale piszesz, ze wszystko ok to moim zdaniem mozesz lac syntetyk(do tego silnika chyba tez taki jest dedykowany jak dobrez pamietam) Tym bardziej, ze Valvoline 5-40 to dobra rzecz.
 

Devias

SuperMechanior
Dołączył
29.06.2013
Postów
364
Porady
1
Punktów
35
Wiek
43
Ostatnio (jakiś pół roku temu) w Audi A4 B5 silnik 2.5 tdi bez quatro, zmieniałem olej bo ktoś wlał 10W40 Mobil na Mobila 5W30, samochód chodził na tym oleju pewnie jakoś z rok może troszkę więcej, przed wymianą zrobiłem płukankę preparatem z LM i do tego czasu nie ma żadnego problemu :)

Pozdrawiam.
 

Hałasek

Nowy
Dołączył
14.03.2016
Postów
2
Punktów
0
Miasto
Wrocław
Ok, tylko problem taki, że jeśli miałby mi się posypać silnik to wolę nie ryzykować, nie wiem w sumie teraz jak się zachować, co zrobić. Remont w takim silniku tani nie będzie bo to nie 1,0..
A jaki mógłby być niepokojący objaw gdyby jednak "coś" zaczęło się dziać z silnikiem? Kałuże pod autem?
 

Marek_S

SuperMechanior
Dołączył
10.07.2012
Postów
15169
Punktów
1867
Miasto
Sląsk
Nie ma oleju lepszego czy gorszego należy lać olej zalecany przez producenta bo luzy są projektowane pod dany olej (film olejowy ) a po fabryce się nie poprawia
 

scyzoryk

SuperMechanior
Dołączył
26.10.2014
Postów
1037
Punktów
244
Miasto
Grajewo
Olej mineralny powoduje, że silnik się uszczelnia. Uszczelnienie pecznieje jeśli był z tym wcześniej problem. I pewnie analogicznie działa to odwrotnie przy syntetyku.
Przy mineralnym odkłada się Nangar co syntetyk z kolei usuwa.

Olej dobierać należy klasa lepkosciowa i jakościową.
 

Katje

SuperMechanior
Dołączył
15.08.2015
Postów
146
Punktów
40
Miasto
marki
Mądre artykuły... Ile ja się ich naczytałam, w najnowszym numerze Auto Moto Serwisu jest "mądry artykuł", napisany przez gościa, który całą książkę o olejach napisał (też ją czytałam). Swoje wie, ale czasem jak rzuci uogólnieniem, to szkoda gadać - "Do pojazdów starszych warto stosować oleje mineralne lub półsyntetyczne". Jakoś Bartek4x4 jeździ swoim wiekowym autkiem na syntetyku, a takie przykłady można mnożyć, też mogę podać - koleś swoją kilkunastoletnią Mazdą jeździł na 10w40, kopciła z rana aż miło, bał się zmienić na zalecany przez producenta 5w30 bo też się nasłuchał mądrości że "nie zmienia się lepkości w dół" itp.. W końcu kupił drugie auto i uznał, że może zaryzykować i wlać do Mazdy syntetyk - Mazda odżyła i przestała kopcić. Unikanie syntetyków tylko dlatego "bo to stare auto", bo coś tam, to głupota.
 

jacek grabowski

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
29.04.2013
Postów
1123
Punktów
957
Wiek
76
Miasto
Warszawa
WWW
www.facebook.com
Witam.
Jak uszczelniacz jest zużyty, to będzie przepuszczał olej. Tak samo kapał olej mineralny z popsutego uszczelniacza w latach siedemdziesiątych, jak kapie olej syntetyczny z popsutego uszczelniacza w latach dwutysięcznych. Różnica jest tylko taka, że uszczelniacze smarowane olejami syntetycznymi zużywają się kilka razy wolniej, jak i cały silnik. Po prostu, są dużo lepiej smarowane.
W razie wątpliwości zawsze powtarzam, silnik tak jak człowiek, lepiej się czuje, jak jest czysty i oddycha całym ciałem. Jak silnik jest zabrudzony od wewnątrz warstwą spalonego czarnego oleju w postaci czarnej mazi, to odprowadzenie ciepła z silnika na zewnątrz jest dużo gorsze i temperatura oleju jest dużo wyższa, bo olej od metalowych części jest izolowany czarną mazią. Silnik wtedy jedyny oddech ma tylko przez chłodnicę. Według mnie, silnik powinien być tak samo czysty jak nowy, bez względu na przebieg i tylko można to osiągnąć na dobrym oleju syntetycznym.
Wlewam oleje syntetyczne, nie stosuję płukanek, bo silniki są jak nowe w środku.
Pozdrawiam.
 

scyzoryk

SuperMechanior
Dołączył
26.10.2014
Postów
1037
Punktów
244
Miasto
Grajewo
Ale gość w tym artykule wcale nie pisał,ze nie wolno przechodzić na syntetyk wręcz przeciwnie.

Ma Pan rację Panie Jacku uszkodzonego uszczelniacza czy zużytego nic nie zregeneruje.
 
Ostatnia edycja:

Katje

SuperMechanior
Dołączył
15.08.2015
Postów
146
Punktów
40
Miasto
marki
Ale gość w tym artykule wcale nie pisał,ze nie wolno przechodzić na syntetyk wręcz przeciwnie.
Może mówimy o różnych artykułach, bo w tym, o którym ja mówię, gość nic takiego nie pisze, a tylko straszy wyciekami oleju i tym, że tylko mineralny spęcznia uszczelnienia i doszczelnia układ. W swojej książce powtarza to samo i wyraźnie zabrania przechodzenia z mineralnego na syntetyczny, strasząc wyciekami. Twierdzi, że silnik się "przyzwyczaja" do stosowanego oleju i po zmianie na olej innej klasy zacznie ciec albo żłopać olej. :facepalm: Walnął przy tym średnio trafione porównanie układu smarowania do krwioobiegu w ciele człowieka i tego, że podczas transfuzji szuka się krwi tej samej grupy.. :woot:
 

Marek_S

SuperMechanior
Dołączył
10.07.2012
Postów
15169
Punktów
1867
Miasto
Sląsk
OK to poproszę o sugestie oleju do mojego C5 3V6 teraz mam półsyntetyczny Mobil1 a auto przeleciało 230 kkm
 

jacek grabowski

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
29.04.2013
Postów
1123
Punktów
957
Wiek
76
Miasto
Warszawa
WWW
www.facebook.com
Olej mineralny powoduje, że silnik się uszczelnia. Uszczelnienie pecznieje
Witam.
Nie czytałem artykułu, ale jeśli od oleju mineralnego miałby puchnąć uszczelniacz, to tylko uszczelniacz starego typu zrobiony ze sznura łojowego.
I jestem w stanie zrozumieć by w takich silnikach nie stosować oleju syntetycznego, bo może wypłukać łój ze sznura. :)
Ale nie jestem w stanie sobie wyobrazić, by olej mineralny powodował pęcznienie sprężynki, czy całego uszczelniacza, a olej syntetyczny osłabienie sprężynki w uszczelniaczu.
Ja leje oleje syntetyczne, w 90% Mobil 5w40, 30 i w Corsie z 2000 roku silnik w środku przed zmianą oleju wygląda tak.
Pozdrawiam.

OK to poproszę o sugestie oleju do mojego C5 3V6 teraz mam półsyntetyczny Mobil1 a auto przeleciało 230 kkm
Ja wlewam Mobil 5w40
Pozdrawiam.
 

Załączniki

  • CIMG8429.JPG
    CIMG8429.JPG
    89,9 KB · Wyświetleń: 34
Ostatnia edycja:

scyzoryk

SuperMechanior
Dołączył
26.10.2014
Postów
1037
Punktów
244
Miasto
Grajewo
Może mówimy o różnych artykułach, bo w tym, o którym ja mówię, gość nic takiego nie pisze, a tylko straszy wyciekami oleju i tym, że tylko mineralny spęcznia uszczelnienia i doszczelnia układ. W swojej książce powtarza to samo i wyraźnie zabrania przechodzenia z mineralnego na syntetyczny, strasząc wyciekami. Twierdzi, że silnik się "przyzwyczaja" do stosowanego oleju i po zmianie na olej innej klasy zacznie ciec albo żłopać olej. :facepalm: Walnął przy tym średnio trafione porównanie układu smarowania do krwioobiegu w ciele człowieka i tego, że podczas transfuzji szuka się krwi tej samej grupy.. :woot:
Pod koniec pierwszego punktu artykulu jest na ten temat wzmianka.

Choć później wytluszczonym drukiem piszę co innego.
 
Do góry Bottom