• Witamy na Forum Mechaników!
    Aktualnie przeglądasz stronę jako gość. lub
    Jako użytkownik uzyskasz pełen dostęp do forum oraz będziesz mógł tworzyć tematy oraz brać udział w dyskusjach.
    Gorąco zachęcamy oraz zapraszamy do rejestracji!

Silnik stracił połowę mocy po wymianie uszczelki pod głowicą e36 compact 1.9

zrealowanydawidos

Początkujący
Dołączył
17.06.2018
Postów
6
Punktów
0
Wiek
34
Witam, była robiona wymiana uszczelki pod głowicą z planowaniem. Powiem na wstępie, że na samochodach się nie znam, po prostu chciałbym jeszcze tym złomem pojeździć z 2-3 lata.

Silnik 1.9, a samochód to 316 compact '99.

Od razu po odebraniu od 'mechanika' samochód nagle stracił połowe mocy, grzeje się, a nawet szarpie i nie pracune równo. Zarówno na benzynie jak i na gazie jest to samo.

Podjechałem do niego nastepnego dnia, mówił, że podkręcił zapłon. Rozmawiałem z innym mechanikiem mówi, że nie da sie tego zrobić, da się?

Efekt był taki że teraz samochód zamiast stracić połowę mocy tracił już tylko 30% mocy, i grzał sie jeszcze bardziej.

Samochód ma tez takie naloty, czasem to ciężko gdzieś nim dojechać bo szarpie, a czasem się grzeje jak posrany ale dobrze idzie.

Wiem, ze te objawy są śmieszne i nieprecyzyjne, ale szkoda mi kasy na samochody, a chciałbym tego złoma skleić, żeby pojeździć jeszcze troche, bo ogólnie jest w dobrym stanie mam tylko ten problem z nim.
Płynu chłodniczego nie gubi prawie nic, jak doleje pół litra na rok to wszystko. Z olejem silnikowym z litr rocznie sie dolewa.
Mało się nim jeździ, ok 5k rocznie.

Zastanawiam się, czy wywalić go w kamienie, czy ryzykować kolejny remont (mówią o źle ustawionym rozrządzie), pytanie czy możliwe jest to, że przy źle złożonym on wogle będzie jeździł, miał ok 70% mocy?
OC sie za miesiąc kończy więc tyle mam czasu na decyzje. Powymieniałem ostatnio świece, i wszystkie filtry i troche lepiej śmiga, aczkolwiek i tak on sie dławi.
 

zrealowanydawidos

Początkujący
Dołączył
17.06.2018
Postów
6
Punktów
0
Wiek
34
A głowica to ma coś wspólnego z tym, że planowanie było robione czy nie? Jeśli nie to nie.

Ale jak chodził pare kilometrów przed remontem świetnie, to po remoncie by nagle straciła szczelność?
Ja sie nie znam, tylko pisze opierajac sie na wlasnych przemysleniach.
 

WOODOO

SuperMechanior
Dołączył
25.08.2014
Postów
6870
Porady
2
Punktów
3075
A ja myślę, że problem tkwi tu:
szkoda mi kasy na samochody
:meh:
Więc konsekwencją tej filozofii jest pewnie oszczędzanie na wszystkim- od mechaników (pewnie kryterium wyboru jest cena usługi:meh:) na oszczędnościach na fachowej naprawie skończywszy...:shifty:
Więc o czym tu rozmawiać...:bored:
 
Ostatnia edycja:

zrealowanydawidos

Początkujący
Dołączył
17.06.2018
Postów
6
Punktów
0
Wiek
34
A ja myślę, że problem tkwi tu:
:meh:
Więc konsekwencją tej filozofii jest pewnie oszczędzanie na wszystkim- od mechaników (pewnie kryterium wyboru jest cena usługi:meh:) na oszczędnościach na fachowej na prawie skończywszy...:shifty:
Więc o czym tu rozmawiać...:bored:

Cena często jest niezgodna z jakością usługi :)
Co z tego, że zakład bierze za coś 500 za co mirek weźmie 300? Skąd wiesz, że mirek ma mniejsze doświadczenie niż koleś w zakładzie? :D To takie pitolenie.

Nie szukam tu dyskusji tylko odpowiedzi, czy warto to remotnować i ile może wynieść naprawa tej usterki :D
 

Papandreu

SuperMechanior
Dołączył
16.09.2012
Postów
288
Punktów
126
Wiek
55
Miasto
Gliwice
Cena często jest niezgodna z jakością usługi :)
Co z tego, że zakład bierze za coś 500 za co mirek weźmie 300? Skąd wiesz, że mirek ma mniejsze doświadczenie niż koleś w zakładzie? :D To takie pitolenie.

Pitolenie pitoleniem, ale niestety. Nie da się najczęściej naprawić samochodu "tanio", najlepiej to przynajmniej o połowę taniej niż w warsztacie. Prawda bywa taka, że "Mirek", czy inny "Janusz" robią taką "naprawę" okazjonalnie, z doskoku, na zasadzie "jakoś to będzie", albo "będzie pan zadowolony". Każda naprawa wymaga jakiejś podstawowej technologii, której się niestety nie przeskoczy, zwłaszcza finansowo. Obróbka głowicy jest na tyle kosztowna, że przeciętny "Czesiek-właściciel pojazdu" olewa wszystko po drodze, tylko w porywach daje do "planowania" i to wszystko. A potem płacz, że nie działa. Taka prawda. Brutalna, ale zawsze prawda.
 

gtszudi

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
18.08.2017
Postów
3288
Porady
1
Punktów
987
Wiek
38
Miasto
Pruszcz Gdański
Mechanik weźmie 600 i więcej za czapka z górę i dół i uszczelki swoje kosztują , plan głowicy też kosztuje , olej , płyn , itp i się robi kwota. Mirek Ci robił wcześniej i teraz zakładasz temat śmieć na forum jakich wiele bo pieniądz był ważniejszy niż rozum. Tyle w temacie.
 

zrealowanydawidos

Początkujący
Dołączył
17.06.2018
Postów
6
Punktów
0
Wiek
34
Głowica była planowana u gościa który ma odpowiedni sprzet, i było za to zapłacone sporo, nie pamiętam ile. wsadziłem w samochód z 2k w ciągu dwóch ostatnich lat, i nic nie jest lepiej a wy mi tu piszecie ciągle nie na temat.

Za wymiane uszczelki zapłaciłem ok 1000 zł z planowaniem, jakąś rolką i uszczelkami.
Nie wiem po co poruszacie jakieś głupie tematy, mi by sie nie chciało.
 

Diagbox10

-*-*-
Dołączył
5.04.2018
Postów
7336
Punktów
1212
Miasto
trasa lublin siedlce
Jak mial moc nawet na wywalonej uszczelce to szukaj bledow montazowych. Najlepiej to zacznij kolego od diagnostyki. Skaner miernik i oscyloskop i jazda. A jak cos znajdziesz to do ludzi z tym. Nic nikomu nie mowi ze auto stracilo 30 procent czy 50 mocy.napewno uszczelka jest dobra jak ci nie gubi oleju. Moze rozrzad zle ustawiony. To wszystko trzeba zdiagnozowac. Pierwsze co robic to skaner i prostownik. A jak nic nie ma to wtedy dupa puchnie.
 

WOODOO

SuperMechanior
Dołączył
25.08.2014
Postów
6870
Porady
2
Punktów
3075
Diagbox10 ty to se jaja robisz jednak chyba...
Skaner miernik i oscyloskop i jazda.
:D
Jaki amator grzebania w ,,furach,, coś takiego posiada ???:woot:nie wspominając o umiejętności obsługi...:D
Inna historia, że są to narzędzia już niezbędne przy naprawie dzisiejszych aut, ale ludzie mentalnie są jeszcze w erze ,,poldka,, ,,malucha,, itp.:p:D
 

Papandreu

SuperMechanior
Dołączył
16.09.2012
Postów
288
Punktów
126
Wiek
55
Miasto
Gliwice
wsadziłem w samochód z 2k w ciągu dwóch ostatnich lat

Czy z tego stwierdzenia wynika coś do obecnego tematu uszczelki pod głowicą?


Za wymiane uszczelki zapłaciłem ok 1000 zł z planowaniem, jakąś rolką i uszczelkami.
Nie wiem po co poruszacie jakieś głupie tematy, mi by sie nie chciało.

Prawdę mówiąc nawet nie wiesz, co tak naprawdę zostało zrobione w tym aucie.

Niech ten chłop, który robił to auto powie dokładnie, co było zrobione z tą głowicą.
Bo samo stwierdzenie, że wzięli "sporo", to za mało...................
 

hiwat

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
2.07.2015
Postów
894
Punktów
294
Miasto
Tarnów
wsadziłem w samochód z 2k w ciągu dwóch ostatnich lat, i nic nie jest lepiej a wy mi tu piszecie ciągle nie na temat.
Za wymiane uszczelki zapłaciłem ok 1000 zł z planowaniem, jakąś rolką i uszczelkami.
Nie wiem po co poruszacie jakieś głupie tematy, mi by sie nie chciało.

1000 zł ? to coś mało ? ..ciekawe czy mycie głowicy było w tej cenie ;).. już nie wspomnę o prowadnicach, uszczelniaczach , sprawdzeniu zaworów i itd...
 
Do góry Bottom