• Witamy na Forum Mechaników!
    Aktualnie przeglądasz stronę jako gość. lub
    Jako użytkownik uzyskasz pełen dostęp do forum oraz będziesz mógł tworzyć tematy oraz brać udział w dyskusjach.
    Gorąco zachęcamy oraz zapraszamy do rejestracji!

Zarobki mechaników

Zimoon

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
28.02.2015
Postów
2957
Punktów
826
Wiek
46
Miasto
Gdańsk
Procentu od obrotu płacić nie będę bo mechanicy wybierają robótki szybkie, łatwe, na drogich częściach i do tego wielokrotnie tematu nie zamykają tylko to co się opłaca a resztę niech inny dokańcza. Niestety ale nam przychodzi sprzątać po takich w naprawach "bez materiałowych" jednakże słono i tak klient zapłaci tylko za chęci i wiedzę.

"Mój" dostaje z roboczogodzin plus premię za chęci do dłubania i dowolną możliwość dłubania swoich parchów po godzinach na warsztacie. Doceniam lojalność.
 

Dawidek126

SuperMechanior
Dołączył
12.05.2014
Postów
1618
Punktów
341
Miasto
Piaseczno
Jeżeli "garażowiec" obok w stodole krzyczy 50 zł za wymianę opon (oczywiście paragonu nie wystawi) to Klient nie zapłaci 100 u mnie. A jak Klient nie zapłaci 100 to mogę zażądać 70-80. A jak mogę zażądać 70-80
może trochę odbiegnę od tematu ale mnie najbardziej denerwuje że ten ze stodoły pracuje włąsnie w dużej firmie gdzie "szef" płaci mu zusy srusy itp a on opierdziela sie w ciągu 8h pracy a potem idzie do domu i dorabia ...dając takie stawki za robote że jego szef musi właśnie obniżyć ceny żeby ktoś chciał do niego wogule przyjechać ... a kolejna sprawa że ten sam placek narzeka potem że mało zarabia że jest to wina "szefa" bo słabo nagania klientów a przecież on mało zarabia bo mu sie nie chce jest wielce zmęczony ... a nie rozumie że jakby się przyłożył do pracy u "szefa" to nie musiałby dorabiać tylko te 8-9h zupełnie by wystarczyło. Tak to wygląda...

kolega young9 ma zupełną racje:)
 

dejot43

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
2.10.2015
Postów
4852
Punktów
2151
Miasto
Olsztyn
stodołowcy nie zagrażają ;) u mnie ich mnogo... bywa, że nabałaganią i dają mi furę do ogarnięcia , biorę swoje i tyle :D

Dla mnie klient co po stodołach lata nie jest wiele wart, zarobić nie zarobisz , tylko zdrowia Ci napsuje ...
 

Dawidek126

SuperMechanior
Dołączył
12.05.2014
Postów
1618
Punktów
341
Miasto
Piaseczno
u mnie to też nie zagrożenie jednak "pije" do tych co przychodza do pracy po zus i żeby iść na l4 ... potem robią po godzinach a są zdziwieni że pracodawca nie chce im dać tyle na ile się "umawiali" gadają że to tylko w nim jest wina że oni to robią bo nie maja za co żyć.... taki bełkot. ja nie dorabiam po godzinach ... jak trzeba zostanę w pracy dłużej . Mój pracodawca jest bardzo pożądnym człowiekiem, nigdy nie odmawia wjazdu swoim autem na hale czy kogoś z rodziny . Zawszę potrafi się zachować , wiadomo sa spięcia rożnice zdań ale to normalne w końcu każdy jest "inny" .
jeden lubi pić herbatę a drugi jak mu dziewczyny na stole tańczą:) i my lubimy to drugie:)
pozdro dla ciężko pracujących ludzi.
 

RafałMS

Gaduła
Dołączył
10.10.2016
Postów
85
Punktów
9
Miasto
Siec
Garażowcy ile zrobią tyle zrobią , ale ich rewir w większości opiera sie na sąsiadach z garażu i okolicznych bloków , czasem parcha lepiej wysłać do garażowca niż grzebać i tracić czas samemu.

Najgorszym klientem według mnie jest człowiek który kupi parcha , naczyta sie głupot na forach i udaje znawce w dodatku wręcz narzucając kwotę za naprawę ( najlepiej jak by takiemu dopłacić ze wgl przyjechał )

W dzisiejszych czasach najlepiej nie brać samochodów poniżej 2007r. Ale nie każdy może sobie na to pozwolić.

Co do wynagrodzenie , człowiek 20 lat doświadczenia ale jakiego ? Jeśli naprawiał skody felicie , golfy III , passaty B4 to nikt nie da mu do remontu silnika 1.6 vvti psa czy 3.0 tdi w touaregu ? Wypłata adekwatna do poziomu wiedzy , aczkolwiek trzeba szukać ludzi którzy chcą sie rozwijać i poszerzać wiedzę i w nich inwestować . Jeśli warsztat trzyma sie z mechaników starej daty to ( bez urazy to tylko moje zdanie ) długo nie pociągnie...
 

Dawidek126

SuperMechanior
Dołączył
12.05.2014
Postów
1618
Punktów
341
Miasto
Piaseczno
Jeśli warsztat trzyma sie z mechaników starej daty to ( bez urazy to tylko moje zdanie ) długo nie pociągnie...
w tym co piszesz jest 95% racji która się sprawdza... jednak to zależy od człowieka ja mam 30 lat ale w firmie w której pracuje jest gość 50 lat który nadal chce się rozwijać... pomimo takiego wieku chce jezdzić na szkolenia i jeżdzi... robi fsi ,vvti ale to prawda że wszystko zależy od człowieka:)
to również działa w drugą stronę( oczywiśćie bez urazy dla młodszych to wszystko zależy od człowieka) znam młodszych co ogarniają vvti tdi ale jak przychodzi co do czego to stoją we dwóch nad regulacją zaworów:)
 

PRO-Motor

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
15.03.2012
Postów
1388
Punktów
261
Miasto
Piotrków
Prowadzę spory serwis koło Warszawy.
I nie ma w mojej ocenie takiego pojęcia jak ile "zarabia mechanik". Mechanik mechanikowi nie równy. Jeden jest bardzo dobry (szybki, myślący, doświadczony, nie zrzędzący) inny wolny i niegramotny. Jeszcze inny szybki ale "głupi". 30 lat doświadczenia, jak mu powiesz wymień to, to wymieni, jak mu powiesz wymień tamto, to wymieni. Ale jak już trzeba włączyć szare komórki żeby znaleźć problem to pojawia się mur nie do przeskoczenia. Sorry Panowie ale tak jest.
Każdy przypadek jest indywidualny mimo że każdy z was na pewno uważa się za tego pierwszego.
Dlatego też i wypłaty są zróżnicowane, natomiast ramy wachlarza uzależnione tylko i wyłącznie od możliwości na rynku. Jeżeli "garażowiec" obok w stodole krzyczy 50 zł za wymianę opon (oczywiście paragonu nie wystawi) to Klient nie zapłaci 100 u mnie. A jak Klient nie zapłaci 100 to mogę zażądać 70-80. A jak mogę zażądać 70-80 to jasnym jest że odliczając ZUSy, podatki, VAT, oraz wiele innych wypłata mechanika ma swoje limity. I tu jest pies pogrzebany. Sami mechanicy robiący "po kątach" nie szanują swojego fachu zaniżając ceny, wiec i my właściciele nie mamy możliwości nic z tym zrobić. A Klientowi w to graj. Najlepiej jakby za darmo było i z dożywotnią gwarancją.

Wracając do meritum. Generalnie mechanicy mają % od przerobu. 30-40%. Oczywiście nieraz w gorszych momentach trzeba dorzucić żeby nie czuł się poszkodowany tym że np. okres słaby. Jednak to ma również swoje realne limity bo przykro mi, ale warsztatu nie prowadzi się po to żeby dokładać do interesu (choć i często (wierzcie bądź nie) tak bywa).
Zatem podsumowując zarobki wahają się obecnie w granicach 2000-4000 w zależności od kwalifikacji, zaangażowania oraz okresu w roku (popyt na pracę).
Podsumowując...czasami rodzi się pytanie czy nie zamknąć tego bajzlu i wynająć komuś hale na Biedronkę.

P.S. Z chęcią posłucham innych.
Pozdrawiam

Podpisuję się !
 

turbokrzychu

SuperMechanior
Dołączył
24.05.2014
Postów
464
Punktów
112
Byłem obskoczyć kilka serwisów ASO. Z większości się odezwali, dzisiaj byłem na rozmowie w Toyocie. Jutro idę na 14 do BMW. A byłem jeszcze w Polmotorze. W Polmotorze dają na wejsciu 2500 na rękę, ale nie umówiłem do końca czy do tego jeszcze jakąś premia przerobowa. 8 godz dziennie, dwie soboty po 6godz. W Toyocie na wejściu daja coś koło 2tyś na rękę, plus premia przerobowa, która zawsze wynosi coś koło 50% podstaw. Mówił że bez problemu coś koło 3 tyś, z możliwością rozwoju. Robota codziennie po 9 godz, tylko ta jedna godzina to lunch i toyota zapewnia obiad dwu daniowy. Soboty tez dwie w miesiącu, po 8 godz, ale można odebrać dzień wolny za sobotę albo 100zl na rękę do wypłaty. Jeszcze zobaczę co jutro powiedzą w BMW i będę musiał zdecydować :) okazuje się że nie jest tak źle ;)
 

Dawidek126

SuperMechanior
Dołączył
12.05.2014
Postów
1618
Punktów
341
Miasto
Piaseczno
"wszędzie jest dobrze gdzie nas niema" ale życzę każdemu dostać tyle na ile się umawia:)
swoją drogą umawiasz się z gościem na np. 2,5 podstawy bo z rozmowy wynika że ogarnięty , robił to i tamto, pracował tu i tam, pokazuje świadectwo pracy i no po prostu pracownik którego ze świecą szukać:) a w rzeczywistości kicha . Wiadomo trzeba coś zaproponować ale w praniu wyjdzie czy pracownik warty choć tej podstawy:)
"dobry pracownik nie szuka pracy to praca szuka jego..."
 

Muminek

SuperMechanior
Dołączył
20.12.2017
Postów
287
Punktów
69
...
"dobry pracownik nie szuka pracy to praca szuka jego..."
hehe:) właśnie ja tak mam- siedzę i zastanawiam się którą ofertę wybrać -dzwonią piszą bez przerwy -przychodź -a ja na to nie mam czasu chwilowo- no bo przecież muszę się zastanowić co wybrać a ofert przybywa ...echch co za życie:woot::woot::woot::woot::)
 
A

Anonymous123

Wiadomo trzeba coś zaproponować ale w praniu wyjdzie czy pracownik warty choć tej podstawy
Od kilku miesięcy taki jeden się przymierzal do współpracy, ktoś tam go polecał, on sam często przychodził pogadać. Z rozmowy kumaty i ogarnięty ale pracuje juz w którymś warsztacie w ciągu roku. Chcial 4k i od nowego roku może zaczynać. Zlecenie próbne odkrylo karty. Prawie 4h demontowal skrzynię w aucie gdzie od wjazdu do wyjazdu z utrudnieniami zajmuje to 5h. Tracę wiarę w znalezienie pracownika ktory będzie w stanie zarobić na swoją wypłatę i zus zebym ja nie musiał przy tym okradac klientów.
 

Dawidek126

SuperMechanior
Dołączył
12.05.2014
Postów
1618
Punktów
341
Miasto
Piaseczno
ze swojej strony mogę dodać że od kilku miesięcy pracuje u nas diagnosta z białoruśi i ku mojemu zdziwieniu jest kumaty, chętny do pracy, kompetentny nie bajerował na wstępie co to nie on... nie żądał dużo bo sam jak twierdzi chce pokazać co umie i wtedy chce gadać o zarobkach. Gorzej z mechanikami... podczas rozmowy co Pan umie opowiada co to z niego za "majster" czego on nie widział a po chwili że w renault nie robi bo tam rozrząd bez "klina" i zawsze sie przestawi:p
hehe czasami to parodia jest niezła:)

Od kilku miesięcy taki jeden się przymierzal do współpracy, ktoś tam go polecał, on sam często przychodził pogadać. Z rozmowy kumaty i ogarnięty ale pracuje juz w którymś warsztacie w ciągu roku. Chcial 4k i od nowego roku może zaczynać. Zlecenie próbne odkrylo karty. Prawie 4h demontowal skrzynię w aucie gdzie od wjazdu do wyjazdu z utrudnieniami zajmuje to 5h. Tracę wiarę w znalezienie pracownika ktory będzie w stanie zarobić na swoją wypłatę i zus zebym ja nie musiał przy tym okradac klientów.
I tu racja albo "okradanie klientów" (na cenie częsci, czy usługi) albo najniższa krajowa a reszta pod stołem, lub po prostu dostajesz tyle na ile zasługujesz:p pasuje albo nie:)
 

PRO-Motor

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
15.03.2012
Postów
1388
Punktów
261
Miasto
Piotrków
Przede wszystkim, zarobki w warsztatach psują sami mechanicy, grzebaniem po godzinach !
Robi taniej i tym sposobem warsztat musi mieć niższą cenę i ma mniej klientów, a to przekłada się na najniższą krajową na papierze i resztę pod stołem dla zatrudnionego mechanika, bo skąd na to wszystko nabrać ?!
A jakby nie grzebali za 50 zł klocków i tarcz oraz za 200zł sprzęgła, to wszystko stanęło by wreszcie na nogi !
 

art234

SuperMechanior
Dołączył
17.05.2014
Postów
1536
Punktów
483
Miasto
Chorzów
Panowie i miłe Panie nie obraźcie się! ale warsztaty też robią sobie sami pod górkę z cenami za usługę, jeden przed drugim obniża ceny wystarczy że klient podjedzie i powie że tam mi powiedział w warsztacie tyle za naprawę a u Pana tak drogo? No dobrze zrobimy dla Pana czy Pani wyjątek.
Wiem bo pracuję w warsztacie i sam wysłałem kiedyś znajomą do konkurencji bo mi się coś nie podobało.
Co do garażowców sam nim jestem i jak narazie to warsztaty podstawiają mi auta, na brak pracy nie narzekam.

Ciekawe ilu z was tak zaczynało praca, garaż a później swoje?
 

turbokrzychu

SuperMechanior
Dołączył
24.05.2014
Postów
464
Punktów
112
W BMW najlepsza stawka póki co. Bo 2100 na rękę, plus 1000zł premia uznaniowa, to na wejściu. A po 2 miesiącach przyuczenia już na własnym stanowisku jeszcze do tych 3100 premia przerobowa. Póki co najlepsza stawka, ale słyszałem opinie że jest wyrywanie sobie roboty, napierają na robienie po 10-12h. Także się teraz zostało zastanowić ;) A no i praca na zmiany 7-15 lub 11-19.
 
Do góry Bottom