• Witamy na Forum Mechaników!
    Aktualnie przeglądasz stronę jako gość. lub
    Jako użytkownik uzyskasz pełen dostęp do forum oraz będziesz mógł tworzyć tematy oraz brać udział w dyskusjach.
    Gorąco zachęcamy oraz zapraszamy do rejestracji!

Uszkodzony rozrząd po zakupie auta - rękojmia

lotny

SuperMechanior
Dołączył
27.01.2016
Postów
166
Punktów
32
Miasto
Polska
no dobra odpisałem na opinię tak jak wezwał mnie sąd aby się ustosunkować i czy wzywać na kolejne posiedzenie biegłego (z mojego punktu nie bo po co, opisał tak jak miał wskazane czy oświadczenie warsztatu pokrywa się z uszkodzeniami - no nie pokrywa, brak uszkodzeń a ocenę zachowania powodów biegły do oceny zostawił sądowi i tutaj jasno wskazał, że są niepoważni)

napisałem także wniosek o przeprowadzenie dowodu z przesłuchania mechanika który nie dojechał na rozprawę i o przesłuchanie właścicielki warsztatu bo ona podpisywała oświadczenie - może by pod przysięgą w sądzie by powiedzieli prawdę, że to ustawka a na przyszłość dobrze dla mnie mieć ich zeznania pod przysięgą

z oddaniem pisma czekam na ostatni dzień bo będę dzwonił do sądu czy coś wpłynęło od drugiej strony, jeżeli pójdą w zaparte to będą chcieli wyjaśnień od biegłego lub powołać kolejnego co będzie znów niepoważne
 

lotny

SuperMechanior
Dołączył
27.01.2016
Postów
166
Punktów
32
Miasto
Polska
3 miesiąc od opinii biegłego i nic się nie dzieje, nic ze sądu nie przyszło więc sędzia chyba zerknął na opinię biegłego i odłożył sprawę na bok a zajął się ważniejszymi
 

lotny

SuperMechanior
Dołączył
27.01.2016
Postów
166
Punktów
32
Miasto
Polska
sprawa jest ciekawa bo pod koniec marca dzbany złożyły zastrzeżenia do opinii biegłego, do tej pory ze sądu nic nie przyszło więc udałem się porobić foty tego pisma od dzbanów, nie wiem w co oni grają ale poniżej istotne fragmenty i streszczę

- biegły przy oględzinach powiedział, że są uszkodzenia a w opinii napisał, że ich nie ma (WTF!?)
- oczywiście miesiąc po biegłym zabrali silnik do jakiegoś tam eksperta i on stwierdził swoim eksperckim oświadczeniem to co niżej, oczywiście brak zdjęć, dowodów, nr seryjnych itp.
- zabrali głowicę do mechanika co naprawia głowice i kolejne oświadczenie pisane na kolanie, brak dowodów, zdjęć itp.



pod linkami niżej foty z oględzin tzn. foty opinii biegłego
 
Ostatnia edycja:

Jarzi

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
21.04.2017
Postów
7283
Porady
1
Punktów
2076
Wiek
35
Miasto
Kaczory
I tylko jeden zawór poleciał? Ciekawe...
 

lotny

SuperMechanior
Dołączył
27.01.2016
Postów
166
Punktów
32
Miasto
Polska
I tylko jeden zawór poleciał? Ciekawe...
przypomnę, że opinia warsztatu z początku sprawy mówi o kolizji tłoków z ZAWORAMI na 3 cylindrach a tutaj ten gościu od głowicy stwierdził tylko jeden zawór, parodia jak kręcą

cenne podpowiedzi mile widziane bo chętnie się ustosunkuję do tego pisma
 
Ostatnia edycja:

MIKUr1

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
30.12.2020
Postów
2319
Punktów
633
Wiek
35
Miasto
Okolice Krakowa
Zdjęcia nie działają.

Kluczowa kwestia - w silnikach z czterema zaworami na cylinder, praktycznie nie ma możliwość uszkodzenia tylko jednego zaworu w razie braku synchronizacji wałka z wałem.
 

lotny

SuperMechanior
Dołączył
27.01.2016
Postów
166
Punktów
32
Miasto
Polska
Zdjęcia nie działają.

Kluczowa kwestia - w silnikach z czterema zaworami na cylinder, praktycznie nie ma możliwość uszkodzenia tylko jednego zaworu w razie braku synchronizacji wałka z wałem.


coś więcej możesz dopisać na ten temat?
 
Ostatnia edycja:

Dawidek126

SuperMechanior
Dołączył
12.05.2014
Postów
1626
Punktów
346
Miasto
Piaseczno
Poleciał jeden zawór? Zrób jak gwarancja autohero. Zwróć kasę za zawór miesiąc temu miałem auto na warsztacie, jakiś nissan, mały silnik benzynowy chyba 1,2 turbo. Kupiony w autohero z GW na silnik. Auto na lawecie nie pracuje na 1 cylindrze. Czapka w górę a tu zaworu ssacego nie ma. Piszemy pismo do autohero a oni że wiadoma sprawa jest GW to zwracają kasę za to co zepsute czyli za zawor ~60 zł.
 

MIKUr1

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
30.12.2020
Postów
2319
Punktów
633
Wiek
35
Miasto
Okolice Krakowa
Jeszcze jedno zdjęcie nie hula.

Co do zaworów, w tym silniku są 4 na cylinder - dwa ssące i dwa wydechowe. Wałek ssący ma te same profile krzywek dla obydwu zaworów ssących, a wałek wydechowy ma te same profile dla obydwu wydechowych. Nie ma więc możliwości, aby przy braku synchronizacji ucierpiał tylko jeden, bo pracują dokładnie w ten sam sposób.

@Dawidek126, no tak, ale w Twoim przypadku to raczej nie tylko zawór był uszkodzony.
 

lotny

SuperMechanior
Dołączył
27.01.2016
Postów
166
Punktów
32
Miasto
Polska
Jeszcze jedno zdjęcie nie hula.

Co do zaworów, w tym silniku są 4 na cylinder - dwa ssące i dwa wydechowe. Wałek ssący ma te same profile krzywek dla obydwu zaworów ssących, a wałek wydechowy ma te same profile dla obydwu wydechowych. Nie ma więc możliwości, aby przy braku synchronizacji ucierpiał tylko jeden, bo pracują dokładnie w ten sam sposób.
ok poprawione, tutaj link do 8 zdjęć z opinii
 

MIKUr1

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
30.12.2020
Postów
2319
Punktów
633
Wiek
35
Miasto
Okolice Krakowa
Dodatkowo jeszcze dwie rzeczy - po pierwsze po zdjęciach w opinii biegłego widać, że na drugim cylindrze obydwa grzybki wydechowe ładnie leżą w gnieździe, co prawda jest opcja, że będzie krzywy na tyle minimalnie, że ciężko będzie to dostrzec gołym okiem, ale raczej przy kolizji zaczyna ewidentnie "wyć". Rzecz druga - zawory wydechowe są całe równo pokryte nagarem, tak więc, jeśli zawór "wysrebrzył" ( xD ) podcięcie w tłoku i ściągnął z niego nagar, to jakim cudem taki sam nagar nie został ruszony na zaworze? Nie wiem czym "motorsportowym" zajmują się te typy kwestionujące opinię biegłego, ale chyba raczej max co przerabiają to hulajnogi elektryczne do wyścigów gimbazjalistów.
 

MIKUr1

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
30.12.2020
Postów
2319
Punktów
633
Wiek
35
Miasto
Okolice Krakowa
Nie wiem czy to tłok numer 2, ale to i tak jest nieważne. Kolizja zawsze zostawia po sobie ewidentne ślady, nie żadne "wysrebrzenia" ani inne "wysrania". Jak tłok jebnie w zawór to to po prostu widać, nie trzeba żadnych zdjęć spod mikroskopu elektronowego.
 

lotny

SuperMechanior
Dołączył
27.01.2016
Postów
166
Punktów
32
Miasto
Polska
rany co za dzbany, nie wiem po co oni w to tak brną i jeszcze gadka na początku, że biegły im powiedział, że pogięte zawory a teraz są ZDUMIENI opinią, najlepsze, że goście którzy dodali kolejne dwa pisma zaprzeczają opinii warsztatu z samego początku bo warsztat napisał o 3 tłokach i pogiętych zaworach a tu gościu wyskakuje ze 1 zaworem
 
Ostatnia edycja:

MIKUr1

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
30.12.2020
Postów
2319
Punktów
633
Wiek
35
Miasto
Okolice Krakowa
Może się kumają albo jakiś znajomy znajomego powiedział, że może załatwić kogoś kto zrobi taką "opinię". Generalnie jeśli przy uszkodzeniu silnika, które miało go uczynić kupą złomu, pisanie o "WYSREBRZENIU" ( xD ) podcięcia na tłoku, jest przejawem albo braku obiektywizmu albo braku doświadczenia albo braku mózgu.
 

lotny

SuperMechanior
Dołączył
27.01.2016
Postów
166
Punktów
32
Miasto
Polska
Może się kumają albo jakiś znajomy znajomego powiedział, że może załatwić kogoś kto zrobi taką "opinię". Generalnie jeśli przy uszkodzeniu silnika, które miało go uczynić kupą złomu, pisanie o "WYSREBRZENIU" ( xD ) podcięcia na tłoku, jest przejawem albo braku obiektywizmu albo braku doświadczenia albo braku mózgu.
oczywiście, że jeden dzban ma typa od wysrebrzenia w znajomych na FB a gościu od potężnej diagnozy głowicy ma na tej samej ulicy warsztat to jeden z powodów (ojciec młodszego dzbana który ma centrum odszkodowań komunikacyjnych), tam się wszyscy znają tylko nie wiem co mu daje takie pismo od typa z głowicy a jeszcze wszystko firmuje to prawnik który nazywa tamte wysrywy - ekspertyzą (LOL)

eh znowu muszę smarować pismo do sądu, sędzia to się tam za głowę łapie co oni odpierdalają za szopki, jeszcze jak przyjdzie kolejnego biegłego powoływać to tym bardziej nie wiem co wyczarują? dobrze, że biegły zrobił sobie zdjęcia przy pierwszym zdjęciu głowicy

jakaś parodia która się już ciągnie 2 lata

podcięcia na tłoku, jest przejawem albo braku obiektywizmu albo braku doświadczenia albo braku mózgu.
o to sobie zabiorę, na pewno znajdzie się to w mojej odpowiedzi
 

MIKUr1

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
30.12.2020
Postów
2319
Punktów
633
Wiek
35
Miasto
Okolice Krakowa
No to widzę, że jak w "Modzie na sukces" albo "Na Wspólnej", wszyscy się gotują w jednym sosie. Powiem Ci, że to jest kabaret i jak sądy w Polsce się zajmują czymś takim i tyle czasu im to zajmuje, to nie dziwie się, że w tym Państwie jest taki kibel.

Spoko, śmiało, dołożę swoją cegiełkę do doje*ania tym debilom.
 
Do góry Bottom