• Witamy na Forum Mechaników!
    Aktualnie przeglądasz stronę jako gość. lub
    Jako użytkownik uzyskasz pełen dostęp do forum oraz będziesz mógł tworzyć tematy oraz brać udział w dyskusjach.
    Gorąco zachęcamy oraz zapraszamy do rejestracji!

Uszkodzony rozrząd po zakupie auta - rękojmia

Regaciarz

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
31.03.2018
Postów
1356
Porady
1
Punktów
379
Kolega kiedyś oddał Astrę na wymianę rozrządu, pasek strzelił wjeżdżając na stanowisko :D na szczęście była to stara bezkolizyjna 8v
 

lotny

SuperMechanior
Dołączył
27.01.2016
Postów
166
Punktów
32
Miasto
Polska
póki co nastąpił zwrot akt do sądu i opinia a biegły skasował 1632,45 zł (tak mi powiedziano przez telefon w sekretariacie wydziału sądu)

opinia może w poniedziałek/wtorek bo jeszcze nie wysyłają a ja i tak nie mogę jej jutro odebrać

ogólnie to auto 5000 zł, roszczenia dzbanów ok. 4400, opinia biegłego, pewnie ich radca prawny, koszty sądowe więc robi się już z tego ok. 8000 zł (chociaż to biegły miał zadecydować o ewentualnych kosztach naprawy jeżeli moja wina - zobaczymy)
 
Ostatnia edycja:

lotny

SuperMechanior
Dołączył
27.01.2016
Postów
166
Punktów
32
Miasto
Polska
udało się! biegły stwierdził, że nie ma wad ukrytych i uszkodzenia mogą wskazywać na normalne użytkowanie

dodam tylko, że to co stwierdził biegły nie pokrywa się z opinią pseudowarsztatu także opinia sfałszowana aby ode mnie wyłudzić kasę

co najlepsze biegły potwierdził moją tezę w pozwie, że nierówna praca silnika mogła wskazywać na braki paliwa i braki paliwa nie mogą prowadzić do zerwania rozrządu, najlepsze jest to, że biegły także podkreślił, że dzban kupował auto z innym silnikiem z myślą, że nie będzie użytkowane cywilnie

odpowiem na tą opinię i na końcu dodam, że od początku uważałem to za wyłudzenie i zgłaszam sprawę na policję, że chciano ode mnie wyłudzić prawie 5000 zł przy pomocy fałszywej opinii warsztatu! niech ich prokurator sprawdzi (jeżeli będzie chciał)

wieczorem wstawię opinię tutaj

no chyba, że sąd zdecyduje o innym biegłym ale dla mnie to już byłaby przesada ale narazie takie małe zwycięstwo
 
Ostatnia edycja:

MIKUr1

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
30.12.2020
Postów
2319
Punktów
633
Wiek
35
Miasto
Okolice Krakowa
Gratki! Niech mają ku*wy za swoje! Ja podkreślę jeszcze raz - widziałem dziesiątki M52/M52TU/M54, niektóre umęczone jak ch*j i NIGDY nie widziałem sztuki, która by padła sama, a były to silniki po przelocie w okolicach nawet 600tyś km. Jedyne ubite silniki jakie zdarzało mi się naprawiać lub rozbierać, były po konkretnym przegrzaniu, po obróceniu panewki przez brak oleju, albo przestrzeleniu biegu przy redukcji, co uważam, że miało miejsce w tym przypadku.
 

lotny

SuperMechanior
Dołączył
27.01.2016
Postów
166
Punktów
32
Miasto
Polska
były po konkretnym przegrzaniu, po obróceniu panewki przez brak oleju, albo przestrzeleniu biegu przy redukcji, co uważam, że miało miejsce w tym przypadku.
biegły stwierdził, że nie ma żadnych uszkodzeń na 24 zaworach wskazujących na ich kolizję z tłokami, na tłokach również nie ma jakichkolwiek śladów uszkodzeń (pierwsza moja myśl - ten silnik jest sprawny lub coś z nim nie tak w innych częściach i przeznaczony na części skoro użytkowany jest na torze, co ciekawe uszkodzony silnik który miał być w garażu kolegi znów zamontowali w auto i przywieźli je na lawecie do oględzin)

biegły jeszcze napisał, że jest jakaś kropla płynu imitująca uszkodzenia którego w rzeczywistości nie ma

opinię dodam wieczorem bo teraz nie mam możliwości
 

MIKUr1

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
30.12.2020
Postów
2319
Punktów
633
Wiek
35
Miasto
Okolice Krakowa
Albo usterki w ogóle nie było, liczyli, że Cię wychujają i sobie kupią na Twój koszt drugi motor.
 

lotny

SuperMechanior
Dołączył
27.01.2016
Postów
166
Punktów
32
Miasto
Polska
przypomnę, że mechanik nie dotarł na sprawę bo niby miał awarię samochodu i ostatecznie zrezygnowano z jego przesłuchania, złożę do sądu wniosek o jego przesłuchanie dlaczego opisał kolizję której nie ma co potwierdził biegły, chcę mieć jego zeznania pod przyrzeczeniem ale druga sprawa to taka, że nie wiemy kogo ten silnik w aucie jest (teoretycznie powinien być mój ale numerów nie znam i nie wiedziałem jakie ma a to też istotne)

tak czy siak oglądany silnik nie ma wad fizycznych a jeżeli to nie mój silnik to tym bardziej nie ma tematu
 

lotny

SuperMechanior
Dołączył
27.01.2016
Postów
166
Punktów
32
Miasto
Polska
opinia poniżej od strony 5, wcześniej są dane biegłego i zeznania świadków na temat stanu technicznego auta

w tym poście macie opinię warsztatu https://forum-mechanika.pl/threads/...akupie-auta-rękojmia.59949/page-2#post-524668

 

MIKUr1

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
30.12.2020
Postów
2319
Punktów
633
Wiek
35
Miasto
Okolice Krakowa
A może ten debil jak zajrzał endoskopem to stwierdził, że fabryczne podcięcia pod zawory na tłokach, to są te uszkodzenia? No ale ten silnik normalnie powinien jeździć, więc ja już totalnie nic nie wiem...
 

Drugi2

SuperMechanior
Dołączył
15.07.2020
Postów
5088
Porady
5
Punktów
1643
udało się! biegły stwierdził, że nie ma wad ukrytych i uszkodzenia mogą wskazywać na normalne użytkowanie

no chyba, że sąd zdecyduje o innym biegłym ale dla mnie to już byłaby przesada ale narazie takie małe zwycięstwo
Jeszcze spokojnie, nie było decyzji sądu. Wszystko jest możliwe w polskich sądach, niestety.
Czy od wyroku można się jeszcze odwołać?
Oczywiście życzę ci jak najlepiej!
Shaun The Sheep Movie Ok GIF
 

lotny

SuperMechanior
Dołączył
27.01.2016
Postów
166
Punktów
32
Miasto
Polska
Jeszcze spokojnie, nie było decyzji sądu. Wszystko jest możliwe w polskich sądach, niestety.
Czy od wyroku można się jeszcze odwołać?
tak jest apelacja do drugiej instancji ale jeżeli sąd rejonowy przejrzy dokładnie dowody, świadków to nie ma sensu, tutaj potrzebna była opinia i biegły stwierdził, że nie ma wad fizycznych a z tego tytułu składane były ponad 1,5 roku temu roszczenia, aby rękojmia miała sens muszą być w aucie wady fizyczne

tak jak piszę są dwie opcje

1. to nie mój silnik
2. wyłudzenie poprzez lipną opinię warsztatu i liczenie, że zapłacę

w ogóle nie wiem co o tym myśleć, błędy czujnika rozrządu, niby auto przerywa, teraz ściągana głowica i wszystko w porządku z denkami tłoków
 
Ostatnia edycja:

MIKUr1

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
30.12.2020
Postów
2319
Punktów
633
Wiek
35
Miasto
Okolice Krakowa
Mnie najbardziej ciekawi w jakim otworze oni sobie tym endoskopem dłubali, bo raczej nie w tym od świecy.
 

lotny

SuperMechanior
Dołączył
27.01.2016
Postów
166
Punktów
32
Miasto
Polska
Mnie najbardziej ciekawi w jakim otworze oni sobie tym endoskopem dłubali, bo raczej nie w tym od świecy.
a co na to nie wskazuje? oprócz tego, że nie ma kolizji z zaworami po zdjęciu głowicy

w sumie się nie znam ale poprzez przeskoczenie rozrządu tłoki są tak pochowane stopniowo w cylindrach na zdjęciu z opinii?
 

MIKUr1

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
30.12.2020
Postów
2319
Punktów
633
Wiek
35
Miasto
Okolice Krakowa
No właśnie nic. Zawory okej, tłoki okej, więc albo to są totalne debile albo Cie faktycznie chcieli wych*jać. Tłoki są pochowane bo tak wał jest obrócony. One latają cały czas góra dół, więc nie może zaistnieć sytuacja w której tłoki będą "nie schowane".

Albo tak jeszcze napiszę - z punktu widzenia, tego co tam jest na zdjęciach i stanu poszczególnych elementów, ten silnik jest w pełni sprawny i musiał działać mniej lub bardziej prawidłowo.
 

lotny

SuperMechanior
Dołączył
27.01.2016
Postów
166
Punktów
32
Miasto
Polska
No właśnie nic. Zawory okej, tłoki okej, więc albo to są totalne debile albo Cie faktycznie chcieli wych*jać. Tłoki są pochowane bo tak wał jest obrócony. One latają cały czas góra dół, więc nie może zaistnieć sytuacja w której tłoki będą "nie schowane".

Albo tak jeszcze napiszę - z punktu widzenia, tego co tam jest na zdjęciach i stanu poszczególnych elementów, ten silnik jest w pełni sprawny i musiał działać mniej lub bardziej prawidłowo.
w sumie racja, trochę mnie to zmyliło bo ja ostatnio rozbierałem swój silnik po kolizji i 2 tłoki były schowane a 2 nie a tutaj takie "schodki"

mimo wszystko będę się do opinii odnosił bo sąd mnie wezwał, mam 14 dni więc bym coś napisał co jest an tych zdjęciach ale to wygląda na zdrowy silnik pomijając nagar ale skoro nie ma uszkodzeń mechanicznych to rozrząd chyba nie jebnął?

czyli endoskopem przez świecie uszkodzenia mechaniczne da się zobaczyć tak?
 

MIKUr1

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
30.12.2020
Postów
2319
Punktów
633
Wiek
35
Miasto
Okolice Krakowa
Heh, nie ma znaczenia czy miał kolizję czy nie, po ściągnięciu głowicy zawsze któreś będą schowane, a któreś nie ;) Tak jest skonstruowany układ korbowo-tłokowy, pooglądaj filmiki na YT jak tłoki się poruszają podczas pracy silnika to zobaczysz o co chodzi ;)

Jeśli oni nie przestrzelili redukcji, to rozrząd nie jebnął na pewno. W tym silniku to jest niemożliwe, chyba, że po przebiegu milion z hakiem i to też nie jestem pewien czy by się poddał.

Tak, da się i to w zasadzie bez trudu.
 
Do góry Bottom