swoją drogą swietoszka tu grasz , zgodziłeś się zaniżenie umowy ...padło które się rozpadło.... sprzedałeś
biegłych to ja już na warsztacie miałem ....słabiutko merytorycznie to wyglądało
stroną nie byłem, więc nie wtrącałem się.
Rok temu miałem akcję ....megane 1.5dci
na podstawie nie odpalania i opiłków w filtrze sporządzili protokół wiarygodny dla sądu
od momentu zakupu minęło 6 miesięcy
ewidentny cwaniak .....przed takimi trzeba się strzec
sądy w naszym kraju to jest tragedia , wygrasz- przegrasz ...nieważne
krwi ci napsują , czasu zmarnują , nerwy stracone , kasa wydana
nie chce mi się twoich żalów jeszcze raz czytać
ale
z tego co pamiętam , dowodu zbrodni już nie ma ...auto mają naprawione ?
do czego ma isc biegły ? do tego co mu chcą pokazać ?
w sądzie pada słowo ,że umowa jest zaniżona i nikt nie ponosi za to konsekwencji ? kur....a co to za sąd ?
KONIEC TEMATU ...dla mnie
możesz nie odpowiadać
nigdzie nie gram świętoszka, założyłem temat bo chciałem się dowiedzieć na co wskazują te uszkodzenia z opinii warsztatu, sam jestem ciekawy jak to opisze biegły, nie chowam głowy w piasek i mam świadomość, że mogę sprawę przegrać i pokryć koszty naprawy, życie może to będzie nauczka dla innych aby przy 22 letnich autach wartych 5000 zł lepiej się zabezpieczać bo można trafić na cwaniaków
dowodem tutaj jest wyjęty silnik bez mojej zgody tzn. bez powiadomienia mnie o tym, jest w garażu u kolegi kupującego i to będzie badał biegły w jakim zakresie postały uszkodzenia, kiedy mogły mieć miejsce i czy ja o nich wiedziałem, pozostaje jeszcze sprawa nieodebrania pisma które wysłałem i wprowadzenie mnie w błąd
sąd jeszcze wyroku nie wydał więc nie wiem jak się odniesie do ceny sprzedaży, typ powiedział, że dał więcej bo chciał podnieść wartość auta aby nie wyszło, że auto warte 5000 a on chce 4310 zł bo to też sąd tłumaczył jakoś na początku, że wartość naprawy nie może przekroczyć jakiegoś procentu wartości auta (coś w tym stylu) i sąd go zgasił i poprosił o kwit z US, tam było też 5000 zł ale nie wiem jak ostatecznie to sąd rozstrzygnie
tak jak pisałem wcześniej Ci dałem, wyłącz rękojmie na przykładzie wyżej ale Ty znowu piszesz
Drugie …absolutnie nie opisuje ostatnich napraw.
dlaczego nie? bo było ich za dużo? bo jak ktoś zobaczy w ogłoszeniu to nie kupi?