• Witamy na Forum Mechaników!
    Aktualnie przeglądasz stronę jako gość. lub
    Jako użytkownik uzyskasz pełen dostęp do forum oraz będziesz mógł tworzyć tematy oraz brać udział w dyskusjach.
    Gorąco zachęcamy oraz zapraszamy do rejestracji!

Uszkodzony rozrząd po zakupie auta - rękojmia

lotny

SuperMechanior
Dołączył
27.01.2016
Postów
166
Punktów
32
Miasto
Polska
Masz link do bezpiecznej umowy sprzedaży ?
nie ma takiej ale na pewno jeżeli sprzedawca zataił podstępnie wadę przed kupującym to wtedy nie da się wyłączyć rękojmi ale mogą być takie zapisy jak niżej całość można dać jako paragraf np. 5
1. Kupujący zapoznał się ze stanem wizualnym i technicznym auta. Strony stwierdzają, że przedmiot sprzedaży (opis stanu przedmiotu sprzedaży, jego właściwości, istniejących i stwierdzonych przez strony wad).
2. Sprzedający nie odpowiada względem Kupującemu z przepisów dotyczących rękojmi zawartych w kodeksie postępowania cywilnego sprzedanej rzeczy (samochodu) w odniesieniu do wad stwierdzonych w § 5 pkt. 1 lub Kupujący oświadcza, że Samochód widział, a także zapoznał się z jego stanem technicznym. Strony podpisami pod niniejszą umową wyłączają uprawnienia Kupującego z tytułu rękojmi.
można oczywiście dodać, że przy sprzedaży lub po jeździe próbnej był sprawdzany stan oleju silnikowego, płynów, kupujący poinformował o rozrządzie (kiedy wymiana lub czy coś robił), okazanie wszystkich kwitów jak było coś wymieniane itp.

tutaj link do takiej umowy która wyłącza rękojmie

tutaj niby niekorzystne wzory które wyłączają rękojmie

 
Ostatnia edycja:

selim

SuperMechanior
Dołączył
1.01.2014
Postów
2062
Punktów
297
Miasto
Sląsk
Dzieki
Muszę się pozbyć dwóch aut …jedno złom
Drugie …absolutnie nie opisuje ostatnich napraw.
 

lotny

SuperMechanior
Dołączył
27.01.2016
Postów
166
Punktów
32
Miasto
Polska
no chyba lepiej opisać aby nie wyszło, że zataiłeś coś na krótko przed sprzedażą, najwyżej wystraszysz kupującego ;)
 

selim

SuperMechanior
Dołączył
1.01.2014
Postów
2062
Punktów
297
Miasto
Sląsk
Napisze, ze rozrzad po wymianie i kupi to jakiś baran który to rozpieprzy
i będę wyglądał tak jak ty.
 

lotny

SuperMechanior
Dołączył
27.01.2016
Postów
166
Punktów
32
Miasto
Polska
lepiej jedak wpisać, że wymieniony został rozrząd, robił Ci to mechanik czy sam? może sobie kwit załatw za usługę wymiany u kogoś, gorzej właśnie będzie wyglądać w razie czego jakbyś powiedział, że nic nie robiłeś i badałby to jakiś rzeczoznawca i stwierdził, że rozrząd był niedawno wymieniany, wtedy przypał bo się tłumaczysz, że jednak wymieniałeś i to zataiłeś
 

selim

SuperMechanior
Dołączył
1.01.2014
Postów
2062
Punktów
297
Miasto
Sląsk
Najlepiej wpisać …spalona żarówka , uszkodzony
odbiór na lawecie ….
Żeby odpowiadać za 20 letniego trupa ….to,tylko w tym kraju

Niemcy…sprzedaż prywatna , zero ale to zero odpowiedzialności
 

WOODOO

SuperMechanior
Dołączył
25.08.2014
Postów
6870
Porady
2
Punktów
3075
Niemcy…sprzedaż prywatna , zero ale to zero odpowiedzialności
U niemiaszków to żadna z naszych okazyjnych 20 letnich perełek od januszy by tuva nie dostała...:)
Żeby odpowiadać za 20 letniego trupa ….to,tylko w tym kraju
Skoro taki trup porusza się po drogach, to znaczy, że jest sprawy... i za tą sprawność odpowiada właściciel... a jak nie jest w stanie utrzymać tej sprawności tylko drutuje, to niech odda złoma na szrot...:)
 

lotny

SuperMechanior
Dołączył
27.01.2016
Postów
166
Punktów
32
Miasto
Polska
brzmi jakbyś rzeczywiście wypychał gruzy które mają się rozlecieć

odpowiadasz za wady fizyczne a nie za spaloną żarówkę czy klocek hamulcowy a co jest wadą stwierdza ostatecznie sąd podpierając się opinią biegłego, jak nie masz pękniętego bloku silnika lub coś tam innego co się nie zużywa normalnie to wpisz tak jak wyżej, że wyłączasz rękojmie i tyle

jak do swojej sprawy się przygotowywałem to takie kwiatki ludzie potrafią napisać w wezwaniu https://i.ibb.co/vhKdRnm/wezwanie.jpg (przeczytajcie, genialne to jest)
 

lotny

SuperMechanior
Dołączył
27.01.2016
Postów
166
Punktów
32
Miasto
Polska
ale to już napisałem wcześniej, że jak coś zataisz i wyjdzie to dalej w praniu to nadal za to odpowiadasz a Ty pisałeś, że nie masz zamiaru informować co robiłeś z autem przed sprzedażą więc chcesz opchnąć gruzy bez rzetelnego poinformowania aby nie mieć przypału jak u mnie? to chyba dobrze, że napiszesz, że wymieniłeś rozrząd który jest normalną częścią zużywającą się
Wady ukryte samochodu można podzielić na:
1. wady fizyczne - dotyczące technicznych wad/usterek, np. „cofnięty licznik” lub zatuszowanie uszkodzeń powypadkowych
2. wady prawne, np. brak możliwości zarejestrowania zakupionego pojazdu lub zakup pojazdu pochodzącego z kradzieży
 

selim

SuperMechanior
Dołączył
1.01.2014
Postów
2062
Punktów
297
Miasto
Sląsk
gościu uspokój się
w każdym aucie po zakupie robię rozrząd ...nie ważne co mówił poprzedni właściciel
gruzów nie kupuje ...tym bardziej nie sprzedaje

piszę,że auto 20-letnie z przebiegiem 300 tys. jest wyeksploatowane i jest to jeżdżąca skarbonka
na którą nie można dać gwarancji...
swoją drogą swietoszka tu grasz , zgodziłeś się zaniżenie umowy ...padło które się rozpadło.... sprzedałeś

biegłych to ja już na warsztacie miałem ....słabiutko merytorycznie to wyglądało
stroną nie byłem, więc nie wtrącałem się.

Rok temu miałem akcję ....megane 1.5dci
na podstawie nie odpalania i opiłków w filtrze sporządzili protokół wiarygodny dla sądu
od momentu zakupu minęło 6 miesięcy

ewidentny cwaniak .....przed takimi trzeba się strzec
sądy w naszym kraju to jest tragedia , wygrasz- przegrasz ...nieważne
krwi ci napsują , czasu zmarnują , nerwy stracone , kasa wydana

nie chce mi się twoich żalów jeszcze raz czytać
ale
z tego co pamiętam , dowodu zbrodni już nie ma ...auto mają naprawione ?
do czego ma isc biegły ? do tego co mu chcą pokazać ?

w sądzie pada słowo ,że umowa jest zaniżona i nikt nie ponosi za to konsekwencji ? kur....a co to za sąd ?

KONIEC TEMATU ...dla mnie
możesz nie odpowiadać
 

Dbanan992

SuperMechanior
Dołączył
10.07.2018
Postów
517
Punktów
92
Miasto
Luton
Piszecie że afera o fure za 5k pln, jak macie fejsa sprawdźcie sobie grupę "Porady prawne" jaki tam rak jest i o jakie głupoty ludzie piszą.
 

Encore

Moderator
Dołączył
6.03.2020
Postów
3186
Porady
1
Punktów
581
brzmi jakbyś rzeczywiście wypychał gruzy które mają się rozlecieć

odpowiadasz za wady fizyczne a nie za spaloną żarówkę czy klocek hamulcowy a co jest wadą stwierdza ostatecznie sąd podpierając się opinią biegłego, jak nie masz pękniętego bloku silnika lub coś tam innego co się nie zużywa normalnie to wpisz tak jak wyżej, że wyłączasz rękojmie i tyle

jak do swojej sprawy się przygotowywałem to takie kwiatki ludzie potrafią napisać w wezwaniu https://i.ibb.co/vhKdRnm/wezwanie.jpg (przeczytajcie, genialne to jest)
Taaaa, kupujący nie musi się znać a sprzedający musi? Ten co pisał to jakiś idiota.
 

lotny

SuperMechanior
Dołączył
27.01.2016
Postów
166
Punktów
32
Miasto
Polska
swoją drogą swietoszka tu grasz , zgodziłeś się zaniżenie umowy ...padło które się rozpadło.... sprzedałeś

biegłych to ja już na warsztacie miałem ....słabiutko merytorycznie to wyglądało
stroną nie byłem, więc nie wtrącałem się.

Rok temu miałem akcję ....megane 1.5dci
na podstawie nie odpalania i opiłków w filtrze sporządzili protokół wiarygodny dla sądu
od momentu zakupu minęło 6 miesięcy

ewidentny cwaniak .....przed takimi trzeba się strzec
sądy w naszym kraju to jest tragedia , wygrasz- przegrasz ...nieważne
krwi ci napsują , czasu zmarnują , nerwy stracone , kasa wydana

nie chce mi się twoich żalów jeszcze raz czytać
ale
z tego co pamiętam , dowodu zbrodni już nie ma ...auto mają naprawione ?
do czego ma isc biegły ? do tego co mu chcą pokazać ?

w sądzie pada słowo ,że umowa jest zaniżona i nikt nie ponosi za to konsekwencji ? kur....a co to za sąd ?

KONIEC TEMATU ...dla mnie
możesz nie odpowiadać
nigdzie nie gram świętoszka, założyłem temat bo chciałem się dowiedzieć na co wskazują te uszkodzenia z opinii warsztatu, sam jestem ciekawy jak to opisze biegły, nie chowam głowy w piasek i mam świadomość, że mogę sprawę przegrać i pokryć koszty naprawy, życie może to będzie nauczka dla innych aby przy 22 letnich autach wartych 5000 zł lepiej się zabezpieczać bo można trafić na cwaniaków

dowodem tutaj jest wyjęty silnik bez mojej zgody tzn. bez powiadomienia mnie o tym, jest w garażu u kolegi kupującego i to będzie badał biegły w jakim zakresie postały uszkodzenia, kiedy mogły mieć miejsce i czy ja o nich wiedziałem, pozostaje jeszcze sprawa nieodebrania pisma które wysłałem i wprowadzenie mnie w błąd

sąd jeszcze wyroku nie wydał więc nie wiem jak się odniesie do ceny sprzedaży, typ powiedział, że dał więcej bo chciał podnieść wartość auta aby nie wyszło, że auto warte 5000 a on chce 4310 zł bo to też sąd tłumaczył jakoś na początku, że wartość naprawy nie może przekroczyć jakiegoś procentu wartości auta (coś w tym stylu) i sąd go zgasił i poprosił o kwit z US, tam było też 5000 zł ale nie wiem jak ostatecznie to sąd rozstrzygnie

tak jak pisałem wcześniej Ci dałem, wyłącz rękojmie na przykładzie wyżej ale Ty znowu piszesz
Drugie …absolutnie nie opisuje ostatnich napraw.
dlaczego nie? bo było ich za dużo? bo jak ktoś zobaczy w ogłoszeniu to nie kupi?
 

lotny

SuperMechanior
Dołączył
27.01.2016
Postów
166
Punktów
32
Miasto
Polska
@Dbanan992 no ale o co chodzi? z tym z czym ludzie wyskakują? może to pierdoła a może nie i mają takie prawo jak się nie znają i to ich stanowisko, mogą z tym iść do sądu tak jak w moim przypadku, może kontrolka ABS doprowadzi do jakichś innych uszkodzeń tego auta o których sprzedający nie poinformował (tak wiem teraz się mądruje bo jestem trochę bogatszy o takie doświadczenia)

ja też sprzedałem sprawne auto a 3 tygodnie później dowiedziałem się, że po ujechaniu 10 km silnik nierówno pracował i gdzie mi mają podrzucić silnik do naprawy, co innego jak druga strona postępuje jeszcze porządku bo w moim zignorowano moje stanowisko na piśmie

ja mam nauczkę na przyszłość aby lepiej sporządzać umowy, widziałem ostatnio golfa IV za 1900 zł uszkodzony gdzie w ogłoszeniu jest, że wałki rozrządu do wymiany, pytam się typa skąd wie, że to wałki a on, że szwagier tak powiedział to się pytam czy w przypadku jak to nie będą wałki to czy szwagrowi można zwrócić auto a ten do mnie, że to przecież auto za 1700 zł (obniżył cenę od wczoraj) i czego ja oczekuję bo on na umowie i tak wpisze, że uszkodzony silnik
 

Dbanan992

SuperMechanior
Dołączył
10.07.2018
Postów
517
Punktów
92
Miasto
Luton
No właśnie o to chodzi. Kupują używane auto za kilka tysięcy i igły oczekują. Rozumiem zwałowane z motodoktorem w silniku ale bez przesady że z byle pierdołą. Teraz żeby auto bez przypału i strachu sprzedać to do prawnika aby umowę jakąś dobrą i mądrą napisał i można próbować.
I pytanie do Ciebie @lotny na kim wisi obowiązek udowodnienia wady ukrytej? Na sprzedawcy że nie było czy na kupującym że była jak kupował?
 

lotny

SuperMechanior
Dołączył
27.01.2016
Postów
166
Punktów
32
Miasto
Polska
No właśnie o to chodzi. Kupują używane auto za kilka tysięcy i igły oczekują. Rozumiem zwałowane z motodoktorem w silniku ale bez przesady że z byle pierdołą. Teraz żeby auto bez przypału i strachu sprzedać to do prawnika aby umowę jakąś dobrą i mądrą napisał i można próbować.
I pytanie do Ciebie @lotny na kim wisi obowiązek udowodnienia wady ukrytej? Na sprzedawcy że nie było czy na kupującym że była jak kupował?

W przypadku obrotu niekonsumenckiego to na kupującym ciąży obowiązek wykazania, że wada istniała w chwili przejścia na niego niebezpieczeństwa. Stanowi to swoiste przeniesienie na kupującego ciężaru dowodowego i ryzyka związanego z wprowadzeniem do obrotu rzeczy wadliwej. Zgodnie z dominującym i trafnym poglądem doktryny uznać należy, że ciężar wykazania, iż wada rzeczy powstała w wyniku przyczyny tkwiącej w rzeczy jeszcze przed przejściem niebezpieczeństwa na kupującego na podstawie art. 6 k.c. obciąża kupującego (wyrok Sądu Rejonowego Szczecin-Centrum w Szczecinie z dn. 04-12-2017 r. sygn. akt II C 1486/15)

No ale tutaj i tak się kończy na biegłych sądowych bo ani kupujący, ani sprzedający ani sąd nie ma tej "specjalistycznej" wiedzy a z biegłymi to wiadomo jak jest no ale niestety na ich opinii się sądy podpierają.
 

Dbanan992

SuperMechanior
Dołączył
10.07.2018
Postów
517
Punktów
92
Miasto
Luton
Dzięki za ten opis. Tak myślę że w większości przypadków co wyczytuje na tamtej grupie to gra nie warta świeczki (koszta, czas, stres).
 
Do góry Bottom