Witam, kupiłem samochód z uszkodzonym ukł. paliwowym(opiłki pompy).. Ogólnie łapał błąd słabego ciśnienia na szynie, ciężko palił. Po wymianie wszystkiego w ukł. paliwowym od zbiornika, pompka w baku, przewody, pompka wstępna, pompa wysokiego ciśnienia, szyna z regulatorem i czujnikiem po wtryskiwacze. Samochód ma ciśnienie i korekcje książkowe..
No i pali na dotyk pracuje pięknie, więć jade..
I tu zmiejsca rwie i nagle jakieś pierdyknięcie przy 2500rpm i dostaje czkawki przerywa. Zaczyna dymić i na postoju ma dużo wyższe obroty
Żadnego błędu NIC. podczas jazdy ciśnienie na szynie trzyma idealnie..
Podmieniałem z drugiego samochodu wszyskie elemeny ukl paliwowego i dalej to samo przerywa zero błędów.
Więc ide dalej zaczełem od kolektora dolotowego, egr, dpf klapy wszystko zaślepione wyprogramowane.. Podmienialem ECU i dalej to samo.
PO ZDJECIU POKRYWY WOW: Widze że zebatka kasująca luz między wałkami(na wałku wydechowym) ma ułamany jeden ząbek i lata se luźno na wałku, bo seger spadł...
Z wielką radością montuje drugi używany wałek, myślac, że bedzie już dobrze i dupa dalej to samo..
No i dalej w las, rwę głowice.. Okazało się że zawory za bardzo nie trzymają, reszta wygladała ok. Dałem głowice do roboty.. 8 prowadnić planowanie i docieranie zaworów..
I znów z wielką radością składam silnik rozrząd już chyba poraz 8..
Silnik po paru minutach na wolnych pracuje pięknie.. Ale w trase i znowu to samo
Jak wyłącze mu esp(wtedy mogę wkręcić go na obroty na postoju) i trzymam 4500rpm dostaje czkawki obroty spadają i aż zgaśnie. Na wolnych obrotach pracuje pięknie..
Oba wałki poszły do sprawdzenie są dobre, dałem nowe popychcze dalej to samo..
Na logach przy czkawce tracił doładowanie, jakby mu zawory podbiło..
Turbina poszła do regeneracji i rzeczywiście była słaba, po włożeniu JESZCZE GORZEJ!! Tak jakby zawory nie przerabiały powietrza...
Ide dalej no .uj wymieniłem cały słupek z podstawą filtra oleju i dalej to samo!!!!!
Myśle nad ciśnieniem oleju chociaż chyba drugi słupek z podstawą z taką samą bolączko by się nie trafiły...
Z tematem walcze od roku... U dwóch kozakach był i nic czeski film..
LUDZIE POMOCY, depresja mnie dopadła.. Dzięki
Jestem z pod Suwałk, może jest ktoś nie daleko kto chce powalczyć z takim zajebiście nietypowym przypadkiem??
No i pali na dotyk pracuje pięknie, więć jade..
I tu zmiejsca rwie i nagle jakieś pierdyknięcie przy 2500rpm i dostaje czkawki przerywa. Zaczyna dymić i na postoju ma dużo wyższe obroty
Żadnego błędu NIC. podczas jazdy ciśnienie na szynie trzyma idealnie..
Podmieniałem z drugiego samochodu wszyskie elemeny ukl paliwowego i dalej to samo przerywa zero błędów.
Więc ide dalej zaczełem od kolektora dolotowego, egr, dpf klapy wszystko zaślepione wyprogramowane.. Podmienialem ECU i dalej to samo.
PO ZDJECIU POKRYWY WOW: Widze że zebatka kasująca luz między wałkami(na wałku wydechowym) ma ułamany jeden ząbek i lata se luźno na wałku, bo seger spadł...
Z wielką radością montuje drugi używany wałek, myślac, że bedzie już dobrze i dupa dalej to samo..
No i dalej w las, rwę głowice.. Okazało się że zawory za bardzo nie trzymają, reszta wygladała ok. Dałem głowice do roboty.. 8 prowadnić planowanie i docieranie zaworów..
I znów z wielką radością składam silnik rozrząd już chyba poraz 8..
Silnik po paru minutach na wolnych pracuje pięknie.. Ale w trase i znowu to samo
Jak wyłącze mu esp(wtedy mogę wkręcić go na obroty na postoju) i trzymam 4500rpm dostaje czkawki obroty spadają i aż zgaśnie. Na wolnych obrotach pracuje pięknie..
Oba wałki poszły do sprawdzenie są dobre, dałem nowe popychcze dalej to samo..
Na logach przy czkawce tracił doładowanie, jakby mu zawory podbiło..
Turbina poszła do regeneracji i rzeczywiście była słaba, po włożeniu JESZCZE GORZEJ!! Tak jakby zawory nie przerabiały powietrza...
Ide dalej no .uj wymieniłem cały słupek z podstawą filtra oleju i dalej to samo!!!!!
Myśle nad ciśnieniem oleju chociaż chyba drugi słupek z podstawą z taką samą bolączko by się nie trafiły...
Z tematem walcze od roku... U dwóch kozakach był i nic czeski film..
LUDZIE POMOCY, depresja mnie dopadła.. Dzięki
Automatyczne połączenie postów:
Jestem z pod Suwałk, może jest ktoś nie daleko kto chce powalczyć z takim zajebiście nietypowym przypadkiem??
Ostatnia edycja:
