Reasumując..
Problem z nagrzewaniem się silnika w chłodne dni – w lecie również nie dobijał do 90C tj. na zegarze jak najbardziej, jednak na czujnikach oscylował 86C-87C po 30km trasa – dynamicznie.
Teraz w chłodne dni po przejechaniu 15km dosyć dynamicznie osiąga 60C-67C.
Na trasie do 30km 75C-80C. Więc nie dobija mi do 90C. Nie wspomnę już o mrozach to po przejechaniu 15km ledwo 60C.
Nadmienię iż świece dogrzewające są sprawne i po około 5km w samochodzie jest cieplutko – nawiew na klimatroniku – Auto.
Termostat z Whalera wymieniałem dwa razy – w końcu kupiłem prosto z ASO – zaczął się niby lepiej dogrzewać o kilka stopni.
Wymieniłem czujnik temperatury – bez zmian.
Płyn jaki leje to FEBI Nr. 19400 - rozcieńczony z wodą 1:1.
Temperatury potwierdzałem poprzez VAG oraz.. Termometrem w zbiorniku wyrównawczym.
To co na czujnikach pokrywa się z tym co na termometrze. Z tego co pamiętam to nawet temperatura oleju była w normie – gdzieś to kiedyś sprawdzałem VAGiem.
Również wymieniłem krociec termostatu – kupiłem w ASO – bo myślałem że może stary gdzieś przepuszczał ponieważ miał wyłamane plastiki a w nowym mogę spokojnie zamontować termostat i włożyć w grodź silnika.
Dzisiaj przejechałem dynamicznie 50km a wąż od termostatu - zimny.
Temperatura na zegarach 90C a na czujniku coś 80C
Dogrzewanie silnika - sprawne
To co.. Kupować znowu termostat z ASO?