Trochę można ale niewiele. Musi być kompromis między efektem (wzrost prześwitu), bezpieczeństwem i kosztami.
Pamiętaj, że o dzielności w terenie nie decyduje sam prześwit, niebagatelne znaczenie ma również tzw. kąt natarcia (tu lepsze są auta z krótkim "ryjkiem" - taki Peugeot 407 to właśnie przykład auta które ma czasem problem z wjazdem na asfaltową stromą drogę bo zderzak przyciera), kąt zejścia ( tył -trochę mniej ważny) oraz kąt rampowy - duży umożliwia pokonanie poprzecznych nierówności (przy dużym rozstawie osi jest kiepsko).
Nie wiem po jakich drogach chcesz jeździć i jakiego auta naprawdę Ci potrzeba. Ciężko doradzać bez tej wiedzy bo można nie trafić...
, myślałem, że będzie łatwiej. Nad sprzedażą A4 się zastanawiałem, chociaż szkoda mi tego autka, chyba je zostawię, żeona wraca do pracy po urlopie wychowawczym, rok temu sprzedaliśmy jej A3 z 1996 roku i trzeba będzie coś kupić. Pomyślałem więc, że pogodzę kupno nowego auta z wypadami w teren. Żona już jakiś czas temu napaliła się mocno na Berlingo, a potem jak jej pokazałem Xsarę Picasso, to nie chce słyszeć o innym aucie jak Picasso 1.6 16V LPG. W przypadku zakupu Picasso, wolałbym sprzedać chyba A4 i kupić coś mniejszego, za to wyżej zawieszonego. Oba auta będą służyły przedewszystkim do dojazdów do pracy, więc typowa terenówka, nie ma raczej u nas większego sensu, i nie stać nas na jej utrzymanie, a mechanik ze mnie marny ;(Vitara 1.6 8v polecam ze ściąganym twardym dachemWitam koleżanki i kolegów, proszę o pomoc w wyborze auta.
Jak w temacie dysponuję budżetem do 15 tysięcy złotych.
Szukam auta, które na codzień będzie służyło do dojazdów do pracy po asfalcie 40 km w jedną i 40 km w drugą stronę, ale chciałbym, aby w weekendy i nieraz po pracy dawało sobie radę na drogach szutrowych, drogach leśnych i w lekkim terenie ( inne nieutwardzone drogi ).
Autko powinno mieć prześwit większy od typowych aut kompaktowych.
Zależy mi na aucie jak najmniej awaryjnym, którego utrzymanie, jak i spalanie nie zrujnuje mojego budżetu ( zarabiam koło 2000 zł/miesiąc i mam 2 letnie dziecko ).
Szukam auta od 2000 r. w zwyż ( ale może być i 98 rocznik, jeśli sensowny ).
Zasilane może być ON lub benzyna + lpg ( w takim przypadku wolał bym kupić samą benzynę i założyć lpg we własnym zakresie, ale wówczas samo auto musiało by kosztować do 12 tyś zł ).
Zapatruję się na utka z napędem 4x4, gdzie tylna oś jest dołączana automatycznie, lub ręcznie, ale wezmę pod uwagę też auta z napędem na jedną oś.
Zwróciłem ostatnio uwagę na takie autka :
- Honda HR-V 4x4 1.6 + lpg
- Suzuki Ignis ( Subaru Justy ) 1.3 lub 1.5 oba w wersji 4x4 + lpg
- Daihatsu Terios 1.3 lub 1.5 4x4 + lpg ( nie wiem czy nadaje się do jazdy głównie po asfalcie, czy jes typowo w lekki teren ? )
Które autko byście polecili odnośnie moich kryteriów ? Proszę o poradę i inne propozycje, mogą być auta napędzane ropą, choć nie udalo mi się znaleźć oszczędnego diesla.
Z góry dziękuje za pomoc i pozdrawiam.
Grand Vitara 2.0 HDI, pali około 7,5 - 8 l ON, a to trochę za dużo jak dla mnie, głownie na dojazdy do pracy,
i czy warto w ogóle do pracy?Jedynie coś zagazować a jeśli gazu nie to zostaje hybryda ale nie znam terenówki czy też SUV-a w hybrydzie no i wtedy na 100 % będzie auto za drogie w zakupieNiektórym nie dogodzisz,
"Grand Vitara 2.0 HDI, pali około 7,5 - 8 l ON, a to trochę za dużo jak dla mnie, głownie na dojazdy do pracy,"
to co byś qwa chciałi czy warto w ogóle do pracy?
No to proponuję fiata multiplePanowie, nie szukam terenówki, czytajcie temat, zanim doradzicie
jedna taka mnie wyprzedzała na bezdrożach, minus jest taki że jest brzydka, plus że jej nie ukradną