• Witamy na Forum Mechaników!
    Aktualnie przeglądasz stronę jako gość. lub
    Jako użytkownik uzyskasz pełen dostęp do forum oraz będziesz mógł tworzyć tematy oraz brać udział w dyskusjach.
    Gorąco zachęcamy oraz zapraszamy do rejestracji!

BMW 428 xdrive - ściąganie

massi10

Początkujący
Dołączył
7.06.2019
Postów
18
Punktów
0
Od razu zaznaczę , że temat nie jest prosty.

Problem jakich wiele- ściągnie w prawo przy przyspieszaniu. Auto przy puszczeniu kierownicy lekko rotuje kierownicę w prawo o powiedzmy 2-3 stopnie i zjeżdza na bok. kontrowanie przy większych prędkościach - nie do zniesienia. ( przyspieszanie nawet bardzo delikatne rotuje kierownicę. Mam auto od nowości - nigdy nie uszkodzone w kolizji, bezwypadkowe . Przebieg 60 tysięcy.

1) W 1-szej kolejnośći wymienione całe wahacze na oryginalne przednie i dolne - nówki - brak poprawy.
2) Pełna geometria - auto idealnie "wyprostowane" żadnego odbiegu na komputerze do normy.
Kierownica ustawiona na "0" stopni po podłączeniu się pod komputer ( nie na oko- choć na oko minimalnie wydaje się odbiegać). Więc dokładniej się nie da....raczej

Wyjazd na drogę ( różne drogi asfaltowe , w tym nowe, równe) i to samo, za każdym. Podłączony komputer podczas jazdy pokazuje , że kierownica ma 2 stopnie skrzywienia podczas, gdy trzymam ją idealnie prosto rękoma .. Po puszczeniu kierownicy lub naciśnięciu gazu ,auto jakby ustawia ją do "zera" skręcając samemu kierownicę delikatnie o te 2 stopnie i auto znowu zjeżdza na prawą stronę- widać to cały czas na podłączonym komputerze pod auto w czasie jazdy . Tak jakby ustawiło ją do zera. Dodam , że auto miało zmienione koło lewo/prawo i to samo. Podczas jazdy zimą na innych kołach - to samo. Nie zależnie od warunków puszczenie kierownicy powoduje minimalne skręcenie kierownicy i auto robi zjazd do boksu.....pomocy :(.

P.S Klocki nie obcierają na żadnym kole. Geometria ustawione na pełnym baku z obciążeniami zalecanymi przez producenta z softem , który ma dane wzorcowe modelu
 

massi10

Początkujący
Dołączył
7.06.2019
Postów
18
Punktów
0
4 sztuki na przodzie- choć luzów na dobrą sprawę na tulejach nie było . Na tyle sprawdzone trzy razy. Najmniejszego nawet luzu, stukania etc. Wystarczy delikatnie dodać gazu kierownica 2 stopnie w prawo i auto w prawo i tak zostaje ... jedzie w bok ( nawet na nierówności )
 

kotoy

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
21.01.2013
Postów
501
Punktów
175
Wiek
40
Miasto
Jabłonna Lacka
A po mocniejszym hamowaniu coś się zmienia? Opony równomiernie zużyte? Chodzi mi o wysokość bieżnika. Może winny jest napęd.
 

massi10

Początkujący
Dołączył
7.06.2019
Postów
18
Punktów
0
Opony nowe założę na dniach i zrobię test drogowy-ale sytuacja była identyczna zimowych kołach , które są osobnym kompletem i o mniejszym rozmiarze . Zmieniałem koła lewo/prawo i nie było różnicy. Z hamowaniem dokładnie sprawdzę jutro na trasie. Choć kierownicy nie krzywi na prawo , ani ana lewo - przynajmniej jak jest równa nawierzchnia.
 

alf28

SuperMechanior
Dołączył
3.10.2017
Postów
876
Punktów
164
Miasto
wieś
nie wiem jak tam są przykręcane te wahacze, ale skoro jest brak luzów w zawieszeniu , to może....: ktoś dokręcił jedną stronę wahaczy w powietrzu, a drugą po opuszczeniu samochodu ?
 

massi10

Początkujący
Dołączył
7.06.2019
Postów
18
Punktów
0
Nie nie. Wahacze zostały przykręcone ta jak powinny .....żadnego wiszącego wahacza, skręcania ,podnoszenia na skręconym żeby podpiąć pod koło.....lege artis. Z tyłu są fabryczne , ale żaden nie ma najmniejszego defektu-sprawdzone 2 razy. W teście drogowym 2 przednie opony wykazały opcję poza normą - czekam na nowe. Zamieniliśmy je lewo/prawo i auto nadal ściąga w tym samym kierunku.

Dziś zrobiłem 250 km . Na S8 są dwa 1,5 kilometrowe idealnie proste odcinki- pojechałem w jedną w drugą 60km/h i 120km/h. Niezależnie od kierunku jazdy samochód zachowuje się idealnie tak samo. Trzymam kierownicę - jedzie jak po sznurku. Puszczę ją delikatnie , skręci kierownice sam o ten 1-2 stopnie (pewnie dążąc do zaprogramowanego "zera" ) i auto jak po sznurku zjeżdza powoli na prawy pas.

Przyjdą te opony , na nowych od razu zrobię test drogowy i zobaczę , choć mam wrażenie , że auto zachowuje się ok w gestii tego zawieszenia , ono wykonuje polecenie elektroniki, takie odczucie mam. Nie ma innego ustawienia- za każdym razem idealnie tak samo. Hamowanie ostre - kierownica ani drgnie na lewo i prawo.

Co do zimówek - bieżnik na tylnej osi minimetr mniej , ale każde koła lewo/prawo na osi ta samą grubość
 

kubart

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
8.02.2019
Postów
856
Porady
1
Punktów
190
Wiek
54
WWW
www.ecudiagnostyka.pl
Jak ustawiali zbieznosc mieli podlaczony komputer? Widzieli wartosc wychylenia w programie geometrii bez odczytu sterownika BMW? To nie jest auto "analogowe" i nie wystarczy pokrecic drazkami zeby zaswiecilo na zielono. Auto skreca bo tak pewnie ma skalibrowane, jedz do kogos z IStA albo ogarniete ASO . Widze ze bss2 ogarnia temat , to nie luzy w wachaczach.

Masz szersze opony na tyle? !!!! Serio w xDrive? Czy zle doczytalem
Napisz nazwe firm kol i dimension
 
Ostatnia edycja:

massi10

Początkujący
Dołączył
7.06.2019
Postów
18
Punktów
0
widzę , że zaraz się chyba załamie

Letnie : 225/40/19 - przód tył: 255/35/19 - tak wyjechało z fabryki. Brigestone
Zimowe 225/45/18 - wszystkie koła - też fabryka. Pirelli

Tak sprzedają w Krakowie auta....ciotka je kupowała ...więc mam nawet gdzieś fakturę na nie :d

Jak ustawiali zbieżność podłączyli komputer, bo coś nie grało idealnie na oko i było wychylenie na kierownicy 2,3 stopnia. Więc ustawili kierownicę idealnie na zero, blokada na kierę i zaczęli robić dół. Dół zrobili wszędzie , bo był rzeczywiście popieprzony lekko. Ustawiono zdjęto blokadę--a ta franca znów się skręciła na 2,3 wtedy sama elektronicznie...Potem jeszcze niby jak wróciłem podłączyli i zresetowali czujnik i powiedzieli , że auto powinno samo sobie wykalibrować i mam trzymać kierownicę...tak to było...ze się póki co nie naprawiło... ale finalnie się nie kaliburje samo :d ..teraz przyjadą 2 opony na przód bo na teście drogowym na przodzie wyszło odchylenia 400 N więc kupiłem...ale już nie zamierzam robić nic dalej na chybił trafił...
 

kubart

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
8.02.2019
Postów
856
Porady
1
Punktów
190
Wiek
54
WWW
www.ecudiagnostyka.pl
Ok , opony rozmiar są ok.
Elektronika zapamietala , nie wiem czym to kalibrowali i kasowali ale widocznie nie poszlo jak od razu wrocila 2.3st. Nawet po IstaP sa czasami problemy,
Jedz do kogos kto ma program , chyba ze Ci ze zbieznosci wiedza i maja kompa do bmw.
 

massi10

Początkujący
Dołączył
7.06.2019
Postów
18
Punktów
0
no właśnie oni mieli kompa jak stwierdzili , który podłączali pod wszystko. Ale dedykowany do japońców....ale modelu za cholerę nie pamiętam. Podłączali ten - jak twierdzą działa im najlepiej. Ale nie chcę krytykować....bo zbieżność ustawiali naprawdę pro i w temat facet zaangażowany...
 

kotoy

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
21.01.2013
Postów
501
Punktów
175
Wiek
40
Miasto
Jabłonna Lacka
Mi tu coś nie pasuje od początku, jak może nie dać się zrobić "0" na kierownicy? Skoro fura jest na maszynie do geometrii to ustawiasz aż "0" kierownicy pokryje się z "0" przednich kół.
 

alf28

SuperMechanior
Dołączył
3.10.2017
Postów
876
Punktów
164
Miasto
wieś
Mi tu coś nie pasuje od początku, jak może nie dać się zrobić "0" na kierownicy?
już od dawna nie robie geometrii , ale to jest całkiem logiczne co piszesz.
ustawia sie zaro na kierownicy wg. wskazań kompa blokuje kiere, i ustawiam zbieżność.
choć osobiście: wydaje mi się ze: powinno być coś takiego, jak adaptacja czujnika skretu.
Massi.....
w ogóle, to mierzyłeś obroty kierownicy ?
 

kotoy

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
21.01.2013
Postów
501
Punktów
175
Wiek
40
Miasto
Jabłonna Lacka
W mercedesie nie ma możliwości adaptacji "0" ma być i już. Ostatnio robiliśmy durango po blacharzach to jak kierownica z kołami była prosto to czujnik był ok 120°, okazało się że nie poszło przy wymianie taśmy.
 

alf28

SuperMechanior
Dołączył
3.10.2017
Postów
876
Punktów
164
Miasto
wieś
W mercedesie nie ma możliwości adaptacji "0" ma być i już. Ostatnio robiliśmy durango po blacharzach to jak kierownica z kołami była prosto to czujnik był ok 120°, okazało się że nie poszło przy wymianie taśmy.
no właśnie ..... to już w byle quadach potrafią przewidzieć adaptacje skrętu. tak to troche czytam jak jakieś sf.
 

massi10

Początkujący
Dołączył
7.06.2019
Postów
18
Punktów
0
podczas robienia zbieżności/geometrii , tak jak pisałem, kierownica była fizjologicznie na oko minimalnie skręcona na początku, więc ją podłączyli pod kompa i on wykazał 2,3 stopnia odchylenia. Ustawiono na "zero" i zblokowano kierownicę , następnie zrobiono geometrię. I teraz:
1. Jak rękoma trzymam kierownicę prosto- auto jedzie jak po sznurku
2.Jak ją delikatnie puszę to kierownica wraca do swojego pierwotnego lekko skręconego o te circa 2 stopnie kąta i dlatego auto jak po sznurku zjeżdza delikatnie na pas prawy
3. Dzieje się to niezależnie czy na eco czy na sport
4. Wystarczy ruszyć nawet przyspieszając super delikatnie ( do 2 tys obrotów) kierownica nie trzymana zawsze ustawia się tej minimalnie skęconej pozycji i auto zachowuje się jak wyżej. Jak zachamuje bez trzymania kiery to ustawi się też delikatnie zrotowana- tak jakby to była jej wyjściowa pozycja
5. Adapatacja czujnika skrętu nie była robiona
6. Dziś własnie rozmawiałem przez tel o tym z osobą, która się tym zajmuje , tez nasunęła temat - kupiłem kabel i zobaczmy zdalnie.
7. 1,5mm-2mm różnicy na oponach oś przednia 7 mm (dziś przyjechały) i oś tylna 5,5 mm, myślę że też nie zrobi "kuku"
8. Niezależnie od tego czy są koła zimowe czy koła letnie, czy zamienię koło lewo/prawo....auto zawsze w prawo i zawsze rotuje delikatnie kierownicę.
 

massi10

Początkujący
Dołączył
7.06.2019
Postów
18
Punktów
0
Rozmawiałem z człowiekiem , który mieszka kilkaset kilometrów ode mnie...zdalnie jest w stanie sprawdzić część rzeczy przez sieć (team viewer). Kabel ENET do f32 to kilkadziesiąt złotych....wolę to niż....kupować kolejne elementy auta, opony , felgii słyszeć od mechanika, że auto to skrbonka---tak usłyszałem...bo stan auta - jak nowe i się podpisuję pod tym rękoma i nogami , a chyba ,że znacie kogoś w Łodzi lub okolicach. W wawie jest jedna firma i ja pozostawię na koniec - ich opinia mówi, sama za siebie, dlatego na razie kupilem kabel ... jak kolejny raz słyszę, że tuleje....mimo , że mówię , że wahacze są nowe...to wiesz kabel nie miażdzy za 50 zł ......a w rodzinie mam 3 auta z oznaczeniem F. ...więc nóż/widelec...

Serwis ASO - jest jeden taki , któremu można zabrać licencję za niedopatrzenie , z którym wyjechałem jak się kończył pakiet serwisowy.Sam wychwyciłem takiego bąka, który smierdzi tak , że każdy się przewróci...taki akcje,umówmy się zrobione pod producenta jak np wymiany oleju co 30 kkm w tym silniku.....:d.......pozostanę przy moich 10 kkm . Wiesz takich rzeczy jest wiele...dlatego tez tu proszę Was o rady.

A aaa no i asystenta pasa nie ma....chyba ,że usiądzie obok :d :)
 
Ostatnia edycja:

bss2

SuperMechanior
Dołączył
1.01.2017
Postów
200
Punktów
27
Miasto
polska
To chyba najlepszy pomysł z tym kablem ,jeżeli wcześniej nikt nie zrobił kalibracji kąta skretu to o czy mu dyskutowac myśle że tam gdzie dzwoniłeś ogarna temat
 
Do góry Bottom