XMARIO
SuperMechanior
...mało kto pamięta o regulacji w japońcach.Nie regulowałem zaworów ponad 10 lat.
...mało kto pamięta o regulacji w japońcach.Nie regulowałem zaworów ponad 10 lat.
prawie jak w polityceno jaja normalnie. niech ktoś powie wreszcie z pełną odpowiedzialnością, czy na ciepłym się zmniejsz ten jepany luz zaworowy, czy zwiększa. sprawa jednoznaczna a co mechanik to inne zdanie


...prawdopodobnie takiego silnika nie ma (przynajmniej wśród współczesnych osobówek a także i ciężarówek ).Gdyby tak było --ewidentnie było by to zaprzeczeniem praw fizyki .Wiadomo że wraz ze wzrostem temperatury zwiększa się rozszerzalność materiałów co pociąga za sobą (silniki -luz zaworowy ) zmniejszenie takiego luzu,,,i innej drogi nie ma.no i o to mi chodzi. więc niech ktoś mi powie, w jakim współczesnym silniku jest inaczej i jaki jest tego powód.
..też tak uważam .Ze wzrostem temperatury luz się zmniejsza ,,,natomiast ze spadkiem luz się zwiększa.
no jaja normalnie. niech ktoś powie wreszcie z pełną odpowiedzialnością, czy na ciepłym się zmniejsz ten jepany luz zaworowy, czy zwiększa. sprawa jednoznaczna a co mechanik to inne zdanie.
ja twierdze, że się zmniejsza, ale ja to fryzjer z zawodu to mogę nie wiedzieć.
Kris, kręcisz i czekasz aż ktoś babola strzeli hehe, sam fiutku wiesz, że luz maleje po rozgrzaniu, ale czekasz i czytasz z uśmiechem na twarzy...
nie wiedziałem, ze to temat o silniku sv.przecież to zależy od tego: czy silnik jest dolnozaworowy , czy górnozaworowy.
nie będę wspominał o boxerze, bo tu: to wiadomo
![]()
Druga tak samo, rozszerza się lecz grzybek zaworu idzie w dół w gnieździe, wtedy powiększa się luz.
nie wiedziałem, ze to temat o silniku sv.
ale zawór coś popycha i to też się rozszerza.
dla silnika dolnozaworowego i górnozaworowego luz był taki sam .przecież to zależy od tego: czy silnik jest dolnozaworowy , czy górnozaworowy.
n
...w jakimś stopniu też .Zapewne jest to uwzględnione przez konstruktorów ...rozszerzalność cieplna zaworów ,a także np.wałka rozrządu (krzywki ). A propos luzu .Jeżeli będzie zbyt mały luz miedzy szynami kolejowymi to tez się pokrzywią gdy przyjdą duże upały .ale zawór coś popycha i to też się rozszerza.
a gdyby przewody sieci elektrycznej podczas upałów naprężył, to podczas mrozów się zerwąJeżeli będzie zbyt mały luz miedzy szynami kolejowymi to tez się pokrzywią gdy przyjdą duże upały .

a gdyby przewody sieci elektrycznej podczas upałów naprężył, to podczas mrozów się zerwą
czyli po długiej batalii dochodzimy do wniosku, że: na zimnym silniku luzy zaworowe są większe, a na ciepłym mniejsze hehe. kto by się spodziewał.
Paweł ---ja nie miałem wątpliwości od samego początku ...przynajmniej w tej kwestii .Swoją drogą ta dyskusja trochę przypomina mi wykłady profesora Tutki (z Holoubkiem w roli głównej ) ..gdzie też pojawiały się inne spojrzenia na te sama sprawę .Nie wierzę każdy wie a niewielka prowokacja i 4 strony pisania .....
Swoją drogą ta dyskusja trochę przypomina mi wykłady profesora Tutki

..w żadnym wypadku ,,ale lubię dyskutować ...w miłym gronieja tam się nie znam. dopiero co kupiłem pierwszy zestaw kluczy. płaskich. bo tych z tym czymś co tak gerchoce jak się obraca, to nie wiem jak użyć.
no aż tak stary chyba nie jesteś![]()


hehe, w miłym gronie...w żadnym wypadku ,,ale lubię dyskutować ...w miłym gronie![]()

I tu się mylisz ,a co jeśli mamy głowicę żeliwne i ameliniowa twoim zdaniem jest to samo .dla silnika dolnozaworowego i górnozaworowego luz był taki sam .
Głowica rośnie bardziej niż trzonek![]()
ja tam się nie znam. dopiero co kupiłem pierwszy zestaw kluczy. płaskich. bo tych z tym czymś co tak gerchoce jak się obraca, to nie wiem jak użyć.