Luz na rozgrzanym silniku zazwyczaj się zmniejszają ale nie zawsze, udowodniłem to sobie.
Kilka dni temu regulowałem luzy w Kia Picanto, silnik G4HG z 2004r.
Instrukcja mówi by robić to na gorącym, a na zimnym liczby są podane tylko dla orientacji.
No więc wbrew instrukcji zrobiłem na zimnym co by się nie poparzyć za bardzo, 0.2 ssące, 0.3 wylot.
Założyłem pokrywę i odpaliłem rozgrzać. Następnie szybko ściągam, sprawdzam a tam około 0.25 na ssących i około 0.33 na wydechowych, no to dostroiłem by było już nie około a dokładnie 0.25/0.33
Udowodniłem sobie że regulując na zimnym generalnie krzywda by się nie stała, ale też nie byłoby to super dokładne, zrozumiałem też powód dlaczego producent nakazał regulacji na rozgrzanym silniku.
Taka to moja historia prawdziwa.