• Witamy na Forum Mechaników!
    Aktualnie przeglądasz stronę jako gość. lub
    Jako użytkownik uzyskasz pełen dostęp do forum oraz będziesz mógł tworzyć tematy oraz brać udział w dyskusjach.
    Gorąco zachęcamy oraz zapraszamy do rejestracji!

Mazda 5 stuki w silniku pod obciążeniem

Dastin4

SuperMechanior
Dołączył
4.01.2016
Postów
112
Punktów
59
Miasto
Libiąz
No więc silnik złożony z nowymi panewkami.

Silnik od razu po odpaleniu ma problem z falujacymi obrotami na biegu jałowym. Falują pomiedzy 400 i 1000. Co jakis czas silnik potrafi nawet zgasnac. Po jednym z takich zgasniec pojawil sie check.
Komputer pokazał 3 błedy:
P0037 - ogrzewanie sondy lambda HO2S - sygnał za niski (bank1, sonda 2), nieciagły.
p0103- sygnał z przepływomierza powietrza za wysoki
P0113- czujnik temperatury powietrza zasysanego 1-sygnał wejściowy za wysoki, nieciągły.

Przeplywke odpinałem na zapalonym silniku qiec pewnie dlatego błąd. Po skasowaniu zero błedów.

A teraz do sedna. Jak gwałtownie otworze na wolnych obrotach przepustnice to przez moment słychac ten dźwiek. Jest to dźwięk identyczny jak na filmiku ktory wrzucilem wczesniej.
Co ciekawe podczas jazdy pod obciążeniem słychac jedynie delikatne dzwonienie jakby bulgotanie. Jest na tyle ciche że osoba nie majaca o tym pojecia mogla by tego nie slyszec.

To co ostatnio robiłem to te panewki, czylo zdjeta miska i zdjeta pokrywa zaworow. Skoro jest poprawa to co sie wydarzyło? W opisie filmu z tym mercem jest napisane że to spalanie stukowe wywolane wtryskami. Pytanie czy tutaj tez nie bedzie czegos podobnego?
No i dlaczego faluja te obroty?

Jeszcze przed remontem raz miałem taka sytuacje (pod koniec 300km trasy) że jadac obroty zaczely falowac. Prz puszczonym pedale gazu auto raz przspieszalo raz zwalnialo. Wylaczylem zaplon nic nie pomoglo, akurat mialem parkowac wrzucilem wsteczny i ponownie jedynke i obroty sie ustabilizowaly i od tej pory problem sie juz nie pojawil. Wtedy jechalem w sporej ulewie.

Jakies sugestie?
 

Dastin4

SuperMechanior
Dołączył
4.01.2016
Postów
112
Punktów
59
Miasto
Libiąz
podepnij dobrze odme problem zniknie. Silnik zasysa lewe powietrze....

Hmm.

Niestety ostatnio same delegacje i czasu naprawdę mało na grzebanie przy tym aucie, ale muszę się sprężyć.

Co do odmy to oczywiście ją wykręcę i sprawdzę, ale tak na szybko samostart nie wpływa kompletnie na obroty. Nie słyszę ciśnienia po wyjęciu bagnetu czy odkręceniu korka, więc teoretycznie odma nie przytkana lub faktycznie jest nieszczelność. Po wypięciu wtyczki od krokowego silnik gaśnie i słychać przez jakieś 3 sekundy syczenie gdzieś w okolicy dolotu. Syczenia nie ma w każdym innym przypadku zatrzymania motoru.

Dzisiaj odpaliłem ją znowu i gdzieś do temperatury sześćdziesięciu kilku stopni silnik pracował równo, ale na obrotach około 1000. Potem obroty zaczęły spadać i falować.

Z tym falowaniem to jakoś może dojdę, bardziej zastanawia mnie kwestia tych stuków. Co się takiego wydarzyło, że teraz ich praktycznie nie słychać. Dźwięk identyczny jak na filmie z mercedesem. Teoretycznie gdyby była nieszczelność na wtrysku tak jak wcześniej się zastanawiałem to przecież było by widać tam paliwo.

No może faktycznie tą odmą idzie lewe powietrze i stąd jeszcze to delikatne bulgotanie. Z rury cały czas idzie jasny dym. Podczas falowania większy.

Mam nadzieję, że po powrocie w środę dobiorę się do tego dolotu bo trzeba zrzucić napinacz paska, linkę gazu, bagnet. W 20 minut do ogarnięcia.
 

Dastin4

SuperMechanior
Dołączył
4.01.2016
Postów
112
Punktów
59
Miasto
Libiąz
Panowie pytanie. Czy oringi na wtryskiwaczach (te dolne - do głowicy) muszą byc jakieś specjalne, czy "zwykłe" to znaczy kupione w sklepie z uszczelnieniami?
Pytałem już kiedys w motoryzacyjnym ale dostepne są jedynie w komplecie z wtryskiwaczami.

Odma czysta i drożna (zaworek działa prawidłowo) i podpięta prawidłowo. Krokowy leciutko "przydymiony" i sprawny. Przepustnica czysta.

Nie podobają mi sie te oringi na 1 i 2 wtyskiwaczu i jutro je wymienie tylko chciałbym kupić dobre.
 

Dastin4

SuperMechanior
Dołączył
4.01.2016
Postów
112
Punktów
59
Miasto
Libiąz
A nie bardziej odporne na temperature i paliwo?
Nie znam sie na gumach ale chyba te najpopularniejsze to guma NBR o ile dobrze pamietam.
 

Dawidek126

SuperMechanior
Dołączył
12.05.2014
Postów
1612
Punktów
336
Miasto
Piaseczno
jak będzie odporne na olej to i na paliwo, płyn chłodzenia itp

Oringi NBR - Kauczuk butadienowo-akrylonitrylowy – najpopularniejszy materiał z którego wykonane są oringi. Wytrzymuje temperatury od -40°C do +100°C, krótkotrwale do +120°C.

Oringi NBR charakteryzują się:

  • elastycznością
  • odpornością na oleje, paliwa, smary, płyny hydrauliczne
  • niskim kosztem
  • niskim odkształcaniem się pod wpływem nacisku




nie sa odporne tylko na płyn hamulcowy na bazie glikolu.
ten NBR będzie ok:)
 

Dastin4

SuperMechanior
Dołączył
4.01.2016
Postów
112
Punktów
59
Miasto
Libiąz
Czyli spokojnie kupie w sklepie z uszczelnieniami.

Jutro wymiana i testy. Mam nadzieję, że to zakończy moją walkę.
 

Dastin4

SuperMechanior
Dołączył
4.01.2016
Postów
112
Punktów
59
Miasto
Libiąz
Cholera jestem już głupi. Stuki dalej są. Obroty były stabilne do osiągnięcia właściwej temperatury, ale zaczęły falować po włączeniu ogrzewania. Wymieniłem origni na wtryskach bo dwa były uszkodzone. Gniazdo wtrysku ma około 7,5 mm więc założyłem origni 7'ki. Postaram się jeszcze gdzieś poszukać jaki dokładnie ma mieć wymiar ten oring, bo nie do końca jest taki jak powinien (porównując do starego).

Dziwne jest to że obroty zaczęły falować po uruchomieniu wentylatora czyli większe obciążenie. Mazda zawsze tak miała że przy ruszaniu trzeba było lekko dodać gazu. Teraz bez gazu potrafi zgasnąć (ale w sumie koło garażu mam śnieg, więc obciążenie też inne).

Jak słucham niektórych filmików na youtube to w niektórych dźwięk panewek jest podobny do tego mojego. Ten z filmu z mercedesem też, więc ku..a nie mam pojęcia co jest nie tak.

W sumie przy wymianie panewek zdejmowałem pokrywę zaworów, miskę olejową i nic więcej. Skoro dźwięk jest dużo mniejszy niż poprzednio to teoretycznie można by powiedzieć, że poprawił sie przez panewki, ale przecież mierzyłem wał i to dobrym sprzętem i kilkukrotnie. Na dodatek dźwięk słychać w górnej części silnika.

To co ostatnio jeszcze robiłem przed wymianą panewek to sprawdzenie i ponowne ustawienie rozrządu. Teoretycznie myśląc, skoro silnik ma małą moc (obroty spadają po włączeniu wentylatora, czy ruszanie na samym sprzęgle praktycznie nie jest możliwe) to czy winowajcą nie jest faktycznie rozrząd. Tyle, że sprawdzałem go kilkukrotnie. Ustawiałem na blokadach. Blokadę wkręcaną do bloku porównywałem z inną z takiego silnika i długość jest prawidłowa.

Na tą chwilę mam dalej dylemat. Będę kombinował co dalej. Jak macie jakieś pomysły to za każdą cenną wskazówkę będę wdzięczny.
 

bobsley6

SuperMechanior
Dołączył
20.02.2017
Postów
161
Punktów
34
Miasto
Wrocław
To pomóż januszowi.
Jak tupomagać skoro zakłada oringi takie jakie znalazł . to tak jakbys napisał nie było uszczelniacza na wał o rozmiarze 48 wiec dałem 45 ..... albo załozyłem mniejszy oring na układ paliwowy i samochód mi sie spalił......... co poszło nie tak ???? No prosze.....
 

Dastin4

SuperMechanior
Dołączył
4.01.2016
Postów
112
Punktów
59
Miasto
Libiąz
Masz racje, ale przeglądam już chyba 10 raz workshop manual i nie widzę nigdzie informacji jaki ma być ten oring. Dlatego zrobiłem co zrobiłem. Orgnalne w motoryzacyjnym dostepne sa jedynie z wtryskami. To co mam kupić wtryski? W sklepie zrobią to samo, weźmie stary oring zmierzy suwmiarką i da ci "podobny". Ostatnio jak kupowałem w sklepie oring (chyba 10mm) to jeden sprzedawca chciał mi wcisnąc 7 mm twierdząc że się naciągnie.
Jak wiesz jaki ma być orginalny to napisz proszę.
 

Dastin4

SuperMechanior
Dołączył
4.01.2016
Postów
112
Punktów
59
Miasto
Libiąz
Tylko tutaj na allegro praktycznie sam VAG. Jest jedna do mazdy ale nie do mojego motoru. Na dodatek ja miałem oringi a ta jeat taka jakby walcowa.
Napisałem jeszcze do jednej hurtowni z czesciami do mazdy czy maja te oringi i zobaczymy co odpowiedza. Ewentualnie serwis.
 

Dastin4

SuperMechanior
Dołączył
4.01.2016
Postów
112
Punktów
59
Miasto
Libiąz
Rano wymieniłem 4 oringi. Teraz założyłem te dwa "stare" i kompletnie zero różnicy.
Odpinałem po kolei cewki iza kazdym razem po otwariu przepustnicy lekko słychac stuki. Zawsze takie same, więc problem występuje na wszystkich cylindrach.
Wtryski leja prawidłowo (szeroko), wszystkie jednakowo.

Ja obroty sie stabilizują na poziomie okolo 800 to właczenie wiatraka a nawet świateł powoduje falowanie obrotów.
 

Dastin4

SuperMechanior
Dołączył
4.01.2016
Postów
112
Punktów
59
Miasto
Libiąz
No to lecimy wszystko po kolei. W pierwszej kolejności zabrałem się jeszcze raz za silniczek krokowy. Może za pierwszym razem zrobiłem to jak janusz (tylko pomiar multimetrem i wartość 10,2 Ohma - prawidłowa 8,8-10,6), więc go rozebrałem i okazuje się że po przekręceniu kluczyka silniczek ani nie drgnie. Napięcie dochodzi do kostki prawidłowo. Zatem podmieniamy.
 

Dastin4

SuperMechanior
Dołączył
4.01.2016
Postów
112
Punktów
59
Miasto
Libiąz
Jeszcze dzisiaj do sprawdzenia:
1. Czujnik temperatury płynu chłodzącego (rezystancja w kOhm)
2. Przepływka (temperatura - rezystancja w kOhm)
3. Czujnik spalania stukowego (4,87 MOhm)
4. Czujnik wałka rozrządu (400-550 Ohm)
5. Kompresja (253,816 psi, minimum 177,64 psi, różnica max 28,5 psi) - przed wymianą pierścieni miałem 240 psi.

i może jutro (bo nie mam manometru) ciśnienie paliwa 350-410 kPa.

Wg. WM to możliwe powody występowania spalania stukowego.

Na razie udało się zmierzyć kompresję:
I - 243 psi
II - 245 psi
III - 244 psi
IV - 243 psi

Czyli w normie. Niewiele gorsze od fabrycznego.

Przepływka mierzona w temperaturze około 5 stopni (pewnie powinno się mierzyć tak jak podaje to książka -20, 20 lub 60). Ponieważ przy temperaturze -20 rezystancja ma wynieść 13,6-18,4, a w temperaturze 20 stopni 2,21-2,69 kOhm to przeliczając to na temperaturę 5 stopni powinna mi wyjść rezystancja na poziomie 5kOhmów, a mi wyszło 4,11. Zabiorę ją jeszcze dzisiaj do domu i zmierzę w temperaturze 20 stopni dla pewności (gdybym źle przeliczył na 5 stopni) i pod suszarę :)


Reszta później bo musiałem wrócić do domu do dzieci.

Przeczyściłem krokowy, ale ani drgnie.

Tak wyglądały świece przed wymiana pierścieni (jakiś litr oleju na 500 km). Świece były zmienione może jakieś 2 tysiące km przed tym zdjęciem. Wymieniłem bo czasem na wolnych obrotach miałem bardzo minimalne (wyczuwalne tylko przez kierowce na budzie) drgania. Okazało się że poducha silnika jest pęknięta.

https://www.fotosik.pl/zdjecie/d650182b9e465b0e

A tak wyglądają dzisiaj:

https://www.fotosik.pl/zdjecie/8eff35daab16c5ef
 
Ostatnia edycja:

Dastin4

SuperMechanior
Dołączył
4.01.2016
Postów
112
Punktów
59
Miasto
Libiąz
Przepływka dobra. W temperaturze pokojowej powyżej 2 kOhmów, Ze wzrostem temperatury oporność spada, ze spadkiem wzrasta.

Czujnik wałka CMP w normie 410 Ohmów.

Mam problem z pomiarem czujnika stukowego bo mam multimetr do 2Mohmów, a tam ma być 4,87. Muszę gdzieś skombinować taki miernik.

Do zmierzenia czujnik płynu chłodniczego (dzisiaj już nie dam rady, a tam trzeba spuścić płyn).

I na koniec komputer i pomiar prędkości biegu jałowego w 5 konfiguracjach (bez obciążenia, z obciążeniem 38-48A, z obciążeniem powyżej 48A, włączona klima ale wyłączone rozmrażanie szyby przedniej i włączona klima i włączone rozmrażanie szyby przedniej). Pierwsze dwie opcje 650-750, pozostałe 700-800. Ale to dopiero będę mógł zrobić jak dojdzie mi krokowy.

Na sam koniec zostawiam kat wyprzedzenia zapłonu. Prawidłowy BTDC to 8 stopni przy stopniowym wzroście prędkości obrotowej silnika.

Do pomiaru prędkości biegu jałowego i zapłonu muszę się umówić z bratem na podłączenie kompa.

Troche się znowu przeciągnie, no ale trudno. Powoli do celu.
 
Do góry Bottom