Witam serdecznie
Piszę ten temat, ponieważ mam problem z warsztatem, który wykonał dla mnie remont silnika
Sprawa wygląda następująco:
Doszło do kolizji tłoków z zaworami, spowodowane pękniętą dźwigienką zaworową, która zblokowała wałek rozrządu. Po konsultacji z warsztatem i zapewnieniu mnie, że dół silnika jest w dobry stanie postanowiłem, że zdecyduję się na przeprowadzenie remontu. W innym przypadku, gdyby dół silnika też wymagał remontu, szukałbym innego silnika.
Całość kosztów to ponad 4000zł. Po odebraniu auta, już na drugi dzień samochód gasł przy dojeżdżaniu do skrzyżowania w momencie wciśnięcia sprzęgła. Byłem wielokrotnie w serwisie (bodajże 7razy) cały czas z tą samą usterką. Za każdym razem zbywali mnie, że coś tam zrobili jednak problem nadal nie jest rozwiązany. Dodatkowo silnik wpada w cykliczne wibrację wyczuwalne w kabinie, co raczej świadczy o wypadaniu zapłonu oraz zauważalne jest również, że w momencie wciśnięcia sprzęgła obroty lecą do 500 i odbijają się, albo silnik całkowicie zgaśnie.
Przypadkiem usłyszałem od mechanika, że ponoć na jednym cylindrze jest mniejsze ciśnienie. Zalecili mi, że jak zrobię kilka tysięcy km to wszystko się unormuję.
Panowie proszę o pomoc. Jak uważacie, czy rzeczywiście mam tak jeździć.
Za każdym razem mnie zbywają, a ja już nie wiem co mam robić.
Wydaję mi się, że jeżeli zamawiam usługę to powinna ona być wykonana należycie.
Na wszystko oczywiście mam wystawioną fakturę.
Zastanawiam się już nad drogą sądową.
Proszę podpowiedzcie mi co mam zrobić
Skoda Fabia 1.4 16V 75KM
Piszę ten temat, ponieważ mam problem z warsztatem, który wykonał dla mnie remont silnika
Sprawa wygląda następująco:
Doszło do kolizji tłoków z zaworami, spowodowane pękniętą dźwigienką zaworową, która zblokowała wałek rozrządu. Po konsultacji z warsztatem i zapewnieniu mnie, że dół silnika jest w dobry stanie postanowiłem, że zdecyduję się na przeprowadzenie remontu. W innym przypadku, gdyby dół silnika też wymagał remontu, szukałbym innego silnika.
Całość kosztów to ponad 4000zł. Po odebraniu auta, już na drugi dzień samochód gasł przy dojeżdżaniu do skrzyżowania w momencie wciśnięcia sprzęgła. Byłem wielokrotnie w serwisie (bodajże 7razy) cały czas z tą samą usterką. Za każdym razem zbywali mnie, że coś tam zrobili jednak problem nadal nie jest rozwiązany. Dodatkowo silnik wpada w cykliczne wibrację wyczuwalne w kabinie, co raczej świadczy o wypadaniu zapłonu oraz zauważalne jest również, że w momencie wciśnięcia sprzęgła obroty lecą do 500 i odbijają się, albo silnik całkowicie zgaśnie.
Przypadkiem usłyszałem od mechanika, że ponoć na jednym cylindrze jest mniejsze ciśnienie. Zalecili mi, że jak zrobię kilka tysięcy km to wszystko się unormuję.
Panowie proszę o pomoc. Jak uważacie, czy rzeczywiście mam tak jeździć.
Za każdym razem mnie zbywają, a ja już nie wiem co mam robić.
Wydaję mi się, że jeżeli zamawiam usługę to powinna ona być wykonana należycie.
Na wszystko oczywiście mam wystawioną fakturę.
Zastanawiam się już nad drogą sądową.
Proszę podpowiedzcie mi co mam zrobić
Skoda Fabia 1.4 16V 75KM
Ostatnia edycja:

