• Witamy na Forum Mechaników!
    Aktualnie przeglądasz stronę jako gość. lub
    Jako użytkownik uzyskasz pełen dostęp do forum oraz będziesz mógł tworzyć tematy oraz brać udział w dyskusjach.
    Gorąco zachęcamy oraz zapraszamy do rejestracji!

Olej w dolocie - 1.9 mJTD 16V

Krashan

Uczestnik
Dołączył
8.09.2015
Postów
42
Punktów
0
Witam, zacznę od początku..jakiś rok temu przerobiłem odmę w ten sposób, że jedną część puściłem do atmosfery (a właściwie zrobiłem taki osobny zbiorniczek), a drugą stronę węża zaślepiłem, tak by opary nie trafiały z powrotem do dolotu. Kolejno niedawno zmieniłem kolektor ssący na wersję od Alfy (bez klap wirowych), montowany kolektor oczywiście dobrze wyczyściłem, EGR zaślepiony i wyłączony.

Dzisiaj tzn. po przejechaniu jakieś 3 tys. km od montażu kolektora zajrzałem do klapy gaszącej..i była upaćkana olejem..może z pół małej łyżeczki by się tego go uzbierało (w samej okolicy klapy i na samej klapie). Wewnątrz kolektor był również delikatnie "spocony".

Moje pytanie..skąd ten olej przy od dawna "przerobionej" odmie? Czyżby turbo?
Czy w ogóle taka ilość oleju na 3 tys. km to powód do obaw?

Samochód to Fiat Stilo 1.9 mJTD (150 KM) ma 100 tys. km przebiegu, nie zauważyłem żadnych problemów z turbo (jeżeli chodzi o moc i moment), spalanie i zużycie oleju w normie - przy zmianie oleju wlewam go tak do poziomu 3/4 miarki (pola) na bagnecie, natomiast przy kolejnej zmianie oleju (po 15 tys. km) poziom starego oleju sięga lekko poniżej 1/2 pola na bagnecie oleju. Obecnie jeżdżę na Castrolu Magnatec 5W/40.
 

Krashan

Uczestnik
Dołączył
8.09.2015
Postów
42
Punktów
0
Dziękuję za zainteresowanie i odpowiedź.
Czyli mam rozumieć, że olej pochodzi raczej od turbiny, ale z uwagi na to, iż nie jest to duża ilość (na przejechane 3 tys. km uzbierało się tak może z pół łyżeczki) nie jest stan, który powinien być już poddany naprawie? Turbina tak jak pisałem pracuje w moim odczuciu poprawnie, auto nie kopci, ma moc.
 

Szumek72

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
17.01.2016
Postów
3670
Punktów
712
Miasto
Poland Warsaw
nie przejmuj się, jest git.
po dłuższej jeździe nie gaś od razu motoru tylko niech trochę ostudzi turbinę, te nie znaczne ilości masz z turbiny ale to norma...
 

DaR3k

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
30.08.2014
Postów
95
Punktów
20
Wiek
42
Miasto
Jarosław
Jeżeli auto jeździ dobrze nie dymi na niebiesko to nie masz się czym przejmować turbina nigdy nie jest szczelna w 100%.
 

Krashan

Uczestnik
Dołączył
8.09.2015
Postów
42
Punktów
0
Dziękuję koledzy, nieco się uspokoiłem. Napiszcie jeszcze proszę, czy warto (po określonym przebiegu np. 100 tys. km) przeprowadzić czyszczenie turbiny (zwłaszcza o zmiennej geometrii) jeżeli nie ma jeszcze oznak źle pracujących czy przycinających się łopatek? Praktykuje się takie czynności czy raczej to "wychodzenie przed szereg"?
 

DaR3k

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
30.08.2014
Postów
95
Punktów
20
Wiek
42
Miasto
Jarosław
Ale po co skoro wszystko jest dobrze, nie jeździć jak emeryt to geometria nie będzie się zacinać.
 
Do góry Bottom