cześć wszystkim,
Może ja opiszę swój przypadek. Posiadam Berlingo 2019 rok 131 hp. Mam je od nowości. Jest to moje auto, które umożliwia mi pracę, przez co (zresztą jak pozostałe) staram się dbać i zapobiegać jak tylko mogę. Olej wymiana po 2k i pożniej co 10kkm. Nie jestem mechanikiem, ale podstawowe rzeczy jak wymiana olejów, filtrów klocków robie sobie sam. Jako ze naczytałem się kiedyś o tych wadliwych łańcuszkach postanowiłem się zwrocić do ASO w celu rozwiązania problemów. Nie bede tutaj mówił, gdzie to się odbywało. Auto wtedy miało 120 kkm i umówiłem sie w ASO na wymianę wadliwego łańcucha zaznaczając, że chcę mieć 8mm. Cena została ustalona, oczywiście przy okazji rozrząd itp (żeby nie podchodzić 2 razy do tematu) usługa zrobiona. Teraz jako, że zbliżam sie do 200kkm przymierzam się do wymiany rozrządu i jakież było moje zdziwienie jak na fakturze wpisując numer łańcucha wychodzi, że założony mam kolejny raz łańcuch 7mm. Teraz nie wiem co robić, ale chyba co jest najbardziej prawdopodobne, kupię na własną rękę zestaw 8mm z wałkami w toyocie (mam tam zniżki) orginał, kupie rozrząd i spróbuje wymienić wszystko sam. Nie robiłem tego nigdy, ale myślę, że jestem na tyle "techniczny" ze zaryzykuję. Bo na ASO czy to w citroenie czy to w skodzie przekonałem się, że jak zadaję pytania techniczne to oni na mnie patrzą jak na kosmitę.
Pozdrawiam