Znowu odkopuje, ponieważ ogarnąłem sobie dwie orginalne używane pompy z jeżdżących samochodów, podkładałem je i nic to nie dało, samochód dalej jak zimny to się dławi przy przyspieszeniu tak jakby mu brakowało paliwa, zdarza się też że ma problemy z odpalaniem, trzeba długo kręcić i przy kreceniu tak jakby załapuje nierówno paliwo i odpala. Podumowując w aucie:
- wymieniony filtr paliwa, kable i świece
- błędów w sterowniku brak
- naprawiłem ten zawór kierujący ciepłe powietrze z kolektora wydechowego
- wyregulowałem luzy zaworowe
- wymieniłem czujnik temperatury cieczy
- ostatecznie sprawdziłem go na dwóch innych pompach paliwa, ja miałem pompę Pierburga (więc pewnie już ktoś ja wymieniał), a włożyłem orginalną z takiego samego auta które śmiga bez problemu.
Niestety wszystkie te zabiegi nic nie dały, problem jak był, tak jest dalej.