• Witamy na Forum Mechaników!
    Aktualnie przeglądasz stronę jako gość. lub
    Jako użytkownik uzyskasz pełen dostęp do forum oraz będziesz mógł tworzyć tematy oraz brać udział w dyskusjach.
    Gorąco zachęcamy oraz zapraszamy do rejestracji!

Potencjalne oszustwo pytanie dla specjalistów

Wojsanek

Początkujący
Dołączył
12.11.2025
Postów
6
Punktów
0
Witam aktualnie mam taką spawę miałem stłuczkę jak widać na załączonym zdjęciu co z niej wynikło pojechałem na lawecie do mechanika wziął się do roboty po czym wysłał mi wiadomość że do zrobienia mcpersona i maglownica. Pierwsze sam zamówił bez uzgadniania niczego za 500 zł używana po czym powiedział że maglownica bedzie kosztować 1300 używana i jeszcze po nią musi jechać z 200km bo nie chce mu ktoś wysłać po przeglądaniu z bratem internetu z 5 min znalezlismy w odleglosci 30 km maglownice w dobrym stanie za 600 zł. Za wymiane tych rzeczy policzył sobie mechanik 800 zł. dostałem wiadomość ze auto do odbioru. Wsiadam do auta sprzęgło w tym aucie chodziło kompletnie inaczej raczej ciężko coś w stylu nowego a po odbiorze sprzęgło chodziło jak typowe sprzęgła L-ek w wordzie po czym po przejechaniu kawałka dymiło spod maski wróciłem do niego i mu zostawiłem to auto i powiedziałem że tak nie było i że ma to wrócić do stanu w jakim było... wiec pytanie czy stłuczka gdzie uderzyło mnie auto przy prędkości około 40km/h mogło spalić sprzęgło że nagle mechanik chce mi wydać auto niby gotowe a jednak dymi się całe. Troche nie wiem co zrobic pierwsza moja interkacja w ogóle z mechanikami wiec zostawiłem mu to auto i tyle.
a.jpg
 

Załączniki

  • b.jpg
    b.jpg
    261,8 KB · Wyświetleń: 13

Wojsanek

Początkujący
Dołączył
12.11.2025
Postów
6
Punktów
0
Ja bym się cieszył że to auto w ogóle od niego wyjechało i jest na chodzie.
A kto może wiedzieć, co on tam miąchał.

Może to sprzęgło się dymi?
no wlasnie sprzęgło a bylo ono w 100 procentach sprawne czy taka kolizja mogla spowodowac ze sprzeglo sie spaliło. dzwonilem w wiele miejsc i zaprzeczali. jeszcze dodam że obok auta podczas odbioru stał odpalony grill na którym nic nie było tylko leciał dych i jak zwróciliśmy uwage na smród spod maski to była gadka ze to z grilla
 

Drugi2

SuperMechanior
Dołączył
15.07.2020
Postów
4912
Porady
5
Punktów
1544
no wlasnie sprzęgło a bylo ono w 100 procentach sprawne czy taka kolizja mogla spowodowac ze sprzeglo sie spaliło. dzwonilem w wiele miejsc i zaprzeczali. jeszcze dodam że obok auta podczas odbioru stał odpalony grill na którym nic nie było tylko leciał dych i jak zwróciliśmy uwage na smród spod maski to była gadka ze to z grilla

to oddałeś to auto do mechanika co prywatnie robi czy do warsztatu?
rachunek masz?


a na dymiącego grilla to ja bym w życie nie wpadł, nawet heniek by czegoś tego nie ogarnął. po prostu wyższy poziom :)
 

Wojsanek

Początkujący
Dołączył
12.11.2025
Postów
6
Punktów
0
to oddałeś to auto do mechanika co prywatnie robi czy do warsztatu?
rachunek masz?


a na dymiącego grilla to ja bym w życie nie wpadł, nawet heniek by czegoś tego nie ogarnął. po prostu wyższy poziom :)
Miałem nadzieje ze oddaje to do normalnego warsztatu ale z tego co chłop kombinuje to coraz bardziej mi sie wydaje ze na czarno tam robi a rachunku ani faktury nie mam bo zostało tam to auto wiec za nic nie placilem nie mam pojecia czy dobrze zrobilem czy nie chcialem uniknac sytuacji ze wyjade i bedzie argument ale to sie stalo pozniej jak mowie pierwsza stycznosc z mechanikami -,-
 

heniek1000

SuperMechanior
Dołączył
15.11.2017
Postów
3486
Porady
4
Punktów
568
Zarzutka, zarzutka...w sensie jakim zarzutka?
Zarzutka w sensie zarzutów, czy zarzutka w sensie przynęty zanęty.

Dla mnie to wygląda realistycznie. Pierwszy kontakt z mechanikiem i porównanie sprzęgła do eLek w wordzie. Czyli świeże doświadczenia.
No, ale może też być lisior który po prostu robi "flotę" eLek i wie doskonale jak tam chodzi sprzęgło.
Raczej bierze się przykłady z którymi ma się doświadczenie na co dzień.
Więc albo świeży kierowca, albo lisior który robi eLki.

No, ale to Wy widzicie kto się "loguje".

Ja to sam siebie podziwiam, że tracę czas na takie głupoty :D
 

Autoelektronika

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
30.09.2015
Postów
4660
Punktów
1395
Nie bronię mechanika ze jest swiety bo sa mechanicy i mechanicy ale tez nikt nie moze wierzyc Tobie ze ten wóz przed wypadkiem to była perełka w której sie nic nie działo i sprzęgło chodziło inaczej lub idelanie.Wzywac rzeczoznawcę( ty płacisz na starcie) i rozbierać auto przy nim.Jak rzeczoznawca wyda opinie na twoja korzysc a mechanik sie z nia nie zgodzi wezwie swojego za ktorego tez zapłaci coby podwarzyc ta opinie i bedziecie sie przepychać jak nie miesiacami to latami.Wez kalkulator najlepiej do reki on ci prawde powie co sie bedzie opłacać a tu nie szukaj sędziów ok?
 

michal_michal

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
31.10.2016
Postów
465
Punktów
144
Wiek
35
A nie była wymieniana linka sprzęgła? Jeśli tam jest sprzęgło na linkę to prawdopodobnie źle został odblokowany automatyczny mechanizm napinania. I wtedy w tych samochodach dzieją się takie cuda, że sprzęgło ślizga i się pali dosłownie po kilku km.
 

PeEs

Nowy
Dołączył
13.11.2025
Postów
2
Punktów
0
około 6 miesiecy użytkowałem je ja jak i osoby z wieloletnim stażem prowadzenia auta i nikt w najmniejszym stopniu nie narzekał ze cos sie dzieje ze sprzęgłem
To jednak dłuższą chwile juz tym jeździsz, więc możesz odczuwać ze pracuje inaczej. Niemniej jednak dalej nie bardzo wiem, w jaki sposob on chce cie oszukać. Bo z tego co piszesz, miał wymienić mcphersona i przekladnie, zrobił to, a 800zl to nie jest duzo jak za te robote. Nie to żebym bronił mechanika, ale powodów do wieszania na nim psów raczej nie ma wg mnie.
 
Do góry Bottom