braknazwy000
Początkujący
Witajcie Panowie i Panie! Jestem biedna, zdezorientowana kobieta, która potrzebuje łopatologicznej rady, gdyż na autach nie zna się wcale. Coś skrzypi w aucie Rover 25 Pożyczyliśmy auto z moim chłopakiem od mojej mamy. Moja mama autem jeździ jedynie 2 km dziennie od kilku lat, to auto się nie rusza poza tym wcale!!! Jechaliśmy normalnie, w sobotę było wszystko okej, jednak chłopak twierdził, ze czuł spalenizne. On był kierowca. Ja nie czułam jeśli mam być szczera. W niedziele pojechaliśmy razem z nią i było wszystko okej również, ale miałam wrażenie, ze był dźwięk takiego niedociskanego sprzęgła - w sobotę było dobrze. W poniedziałek modliłam się żeby było normalnie. No i było do czasu. Mama wjechała w kałuże i przy puszczaniu sprzęgła auto bardzo skrzypi. Bardzo! Po otwarciu drzwi dźwięk jest tak głośny, ze nie da się wytrzymać, pochodzi spod maski. Panowie co mogło się stać? Tylko proszę wytłumaczyć mi tak żebym zrozumiała, wręcz blagam! I ile może kosztować naprawa?

Że też mają Państwo czas na głupie odpowiedzi