Hiszpan-Driver
Początkujący
Witam
Scenic II 2004, 1.6 B
Opony prawy przod i tyl scieło po zewnętrznej krawedzi.
Zauważyłem, że samochód ściąga w prawo w czasie jazdy. Podczas hamowania nie ściągało i nic się nie trzęsło.
Pierwsza diagnoza zbiezność - po sprawdzeniu wyszło ok
Wtedy zauważyłem, że prawa tarcza hamulcowa grzała się bardziej niż lewa. To znaczy gdy lewa zimna, prawa letnia, gdy lewa letnia to prawa ciepła, gdy lewa ciepła to prawa gorąca.
Druga diagnoza zacisk. Zregenerowałem zaciski przednie po obu stronach. Nowe tłoki, uszczelniacze, prowadnice i osłony p.pyłowe. przy okazji nowe tarcze i klocki z blaszkami sprężynującymi i elastyczne przewody hamulcowe oraz płyn hamulcowy.
Dalej to samo. Prawa tarcza grzeje się bardziej niż lewa i auto lekko sciąga w prawo. Samochód oddałem na konsultacje do mechanika, sugerując że może to łożysko lub pompa abs lub servo, ktory nie stwierdził żadnej usterki (bez komentarza).
Na stacji okręgowej wyszło że prawa sprężyna pekła. Wymieniłem po obu stronach na markowe springi Lesjofors i przy okazji amortyzatory i poduszki z łożyskami amortyzatorów, łączniki stabilizatora i końcówki drążków kierowniczych. Na koniec ustawienie zbieżności.
Problem z grzaniem się prawej tarczy w stosunku do lewej nadal jest i ściąga lekko w prawo. Obręcz koła jest zimna. Jak zatrzymuje auto w 9/10 przypadków po zatrzymaniu i puszczeniu pedału hamulca auto przy niewielkim wznienieniu toczy się dalej. Ale 1/10 zatrzymuje się jakby koło lekko blokowały klocki.
Czy pomimo braków huczenia i luzów na kole moze to być problem z łożyskiem? Czy jednak pompa abs lub servo? A może ASR/ESP przyhamowuje z jakiegoś powodu prawe koło i stąd to mocnieszcze grzanie prawej tarczy, aczkolwiek w to wątpie bo na desce nie zapala sie ikonka od esp/asr?
Scenic II 2004, 1.6 B
Opony prawy przod i tyl scieło po zewnętrznej krawedzi.
Zauważyłem, że samochód ściąga w prawo w czasie jazdy. Podczas hamowania nie ściągało i nic się nie trzęsło.
Pierwsza diagnoza zbiezność - po sprawdzeniu wyszło ok
Wtedy zauważyłem, że prawa tarcza hamulcowa grzała się bardziej niż lewa. To znaczy gdy lewa zimna, prawa letnia, gdy lewa letnia to prawa ciepła, gdy lewa ciepła to prawa gorąca.
Druga diagnoza zacisk. Zregenerowałem zaciski przednie po obu stronach. Nowe tłoki, uszczelniacze, prowadnice i osłony p.pyłowe. przy okazji nowe tarcze i klocki z blaszkami sprężynującymi i elastyczne przewody hamulcowe oraz płyn hamulcowy.
Dalej to samo. Prawa tarcza grzeje się bardziej niż lewa i auto lekko sciąga w prawo. Samochód oddałem na konsultacje do mechanika, sugerując że może to łożysko lub pompa abs lub servo, ktory nie stwierdził żadnej usterki (bez komentarza).
Na stacji okręgowej wyszło że prawa sprężyna pekła. Wymieniłem po obu stronach na markowe springi Lesjofors i przy okazji amortyzatory i poduszki z łożyskami amortyzatorów, łączniki stabilizatora i końcówki drążków kierowniczych. Na koniec ustawienie zbieżności.
Problem z grzaniem się prawej tarczy w stosunku do lewej nadal jest i ściąga lekko w prawo. Obręcz koła jest zimna. Jak zatrzymuje auto w 9/10 przypadków po zatrzymaniu i puszczeniu pedału hamulca auto przy niewielkim wznienieniu toczy się dalej. Ale 1/10 zatrzymuje się jakby koło lekko blokowały klocki.
Czy pomimo braków huczenia i luzów na kole moze to być problem z łożyskiem? Czy jednak pompa abs lub servo? A może ASR/ESP przyhamowuje z jakiegoś powodu prawe koło i stąd to mocnieszcze grzanie prawej tarczy, aczkolwiek w to wątpie bo na desce nie zapala sie ikonka od esp/asr?



