• Witamy na Forum Mechaników!
    Aktualnie przeglądasz stronę jako gość. lub
    Jako użytkownik uzyskasz pełen dostęp do forum oraz będziesz mógł tworzyć tematy oraz brać udział w dyskusjach.
    Gorąco zachęcamy oraz zapraszamy do rejestracji!

Tarcze hamulcowe nie biją bez powodu - konkurs Delphi - Dyskusja

Bartek4x4

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
21.02.2016
Postów
6690
Porady
2
Punktów
1880
Miasto
Koszęcin
Po 4 warsztatach golf trafił do mnie. Tarcze krzywilo przez wadliwa polos. Hehe mam testet
 

brzozaayz

SuperMechanior
Dołączył
29.08.2013
Postów
1205
Punktów
161
A do mnie przyjechał bez tylnej tarczy klocków i mówi że ręczny kiepski.
 

TOMEK M

SuperMechanior
Dołączył
20.08.2012
Postów
255
Punktów
25
Wiek
45
Miałem kiedyś voyagera z wymienionym zestawem 'tarcze klocki, tydzień prędzej w znanym mi warsztacie. Przy chamowaniu kierownica łapy chciała urwać. Nowe tarcze założyli na rdze masakra. Ale najlepsze to że stare tarcze były ok, tylko mechanik tłumaczył klientowi że "zewnętrzna hartowana płaszczyzna jest już zużywa i kategorycznie nie wolno tak zostawiać" kosmos za co to nie wymyślą
 

mechanik.k

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
3.02.2015
Postów
4880
Punktów
1752
Miasto
London
WWW
mechanic-diagnostics-pl-london.mycylex.co.uk
Albo Panie robiłeś Pan hamulce a teraz trzęsie autem

 

Marek_S

SuperMechanior
Dołączył
10.07.2012
Postów
15169
Punktów
1867
Miasto
Sląsk
No tak ale tez ciekawy jestem jak to teraz się montuje tarcze
 

brzozaayz

SuperMechanior
Dołączył
29.08.2013
Postów
1205
Punktów
161
Najlepsi ponoć nawet koła nie odkręcają.:D:D:D
 

Szumek72

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
17.01.2016
Postów
3670
Punktów
712
Miasto
Poland Warsaw
temat wydaje się nie mieć końca...mam teraz taką Hondę Civic z 99 roku, kolega kupił dla dzieciaka.
Nie wiem w co włożyć ręce, 90 tyś km bez jakiegokolwiek przeglądu, żadna śruba nie chce się odkręcić, zacisk hamulcowy tył prawy stoi dębowo, prowadniki też, tarcz prawie nie ma, wahacze i sailentbloki powyrywane, masakra.
Bałem się nim pojechać na próbę po zobaczeniu co jest...i że tym ktoś jeździł, fuck...
Drzwi lewe kierowcy i tył pasażera, coś z zamkami bo się nie otwierają, dźwignia biegów lata bo pęknięty drążek na wybieraku i auto ma być na wczoraj! Kocham tą robotę i klientów co płacą tyle ile wart samochód:D a może nawet więcej...bo tanio kupił.
 

arni_poznań

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
29.11.2010
Postów
16291
Punktów
3343
Wiek
43
Miasto
PZ
To nie jest jakaś filozofia :) wszystko ma być poczyszczone, rozruszane, stan jarzma i zacisku zweryfikowany, uszkodzone osłonki gumowe wymienione, tłoczek i prowadnice nasmarowane smarem wazelinowym, jarzma bez nadmiernych luzów no i stosować dobre klocki i tarcze np. ATE, Brembo, Breck i t.p. (są odrębne tematy) uszkodzone wężyki i rurki też wymieniamy :) są tanie i wytrzymują lata ;)
Czasami do klocków dodają kartkę z ostrzeżeniem żeby nie katować hamulców przez około 200 km, warto ją zawiesić kierowcy przed oczami mimo że jest po angielsku :) albo pouczyć że skuteczność będzie na początku ograniczona
 
Ostatnia edycja:

MTM

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
11.08.2014
Postów
4135
Punktów
874
Miasto
z charakterem
Czasami odnoszę wrażenie, że niektóre osoby na tym forum mają monopol na wiedzę. Zastanawia jednak fakt dlaczego tak często występują reklamacje po wymianie tarcz i klocków na jakość wykonanej usługi. Nie zawsze jest to zły stan opon jak sugerują niektórzy forumowicze. Rzadko spotykam się również z przekazaniem informacji w warsztacie iż po wymianie tarcz i klocków skuteczność działania układu hamulcowego w pierwszym okresie jego eksploatacji odbiega od nominalnej jego skuteczności.

Myślę, że pierwszy film z youtube
zawiera podstawowe informacje dotyczące wymiany tarcz. Ja dorzuciłbym jeszcze sprawdzenie płynności wysuwu tłoczka zacisku, ocenę gumy osłaniającej tłoczek i ewentualną jej wymianę.
Nie liczę na nagrody lecz myślę, że można wspólnie stworzyć ogólną procedurę działań związanych z wymianą tych tak ważnych dla bezpieczeństwa elementów.
I jeszcze jedna ważna sprawa w przypadku napraw układów hamulcowych, kierowniczych i zawieszenia nie powinno być żadnych kompromisów - albo robimy dobrze albo wcale. Co do jakości stosowanych komponentów można dyskutować ale nie dopuszczalne jest przymykanie oczu na niesprawności tych układów.



Przedstaw mu kosztorys i niech decyduje czy dokonał dobrego zakupu. Kupił tanio górę złomu lecz samochód nadający się do jazdy będzie kosztował trochę kasy. Jak to mówią "życie" a ono nie zawsze jest tanie.
Wielki +
Reszta przedszkole.pl
Bez jaj ale śledzę ten wątek od początku i odniosłem wrażenie, że albo wyżej piszący użytkownicy robią po godzinach w garażu, albo robią ale z siebie debila...
Dostajecie szansę wygrania czegoś za co położyłem wasze 3 miesięczne pensje, a jeszcze robicie z siebie idiojtów... przecież wystarczy prosto odpowiedzieć. To obnaża właśnie poziom wiedzy i chęć zabłyśnięcia...
Nie jednego takiego gwiazdora już widzieliśmy piszącego po ICA, Elektrodzie, elektronicesamochodowej czy innych forach.
PANOWIE.
Uszanujcie dobrą wolę producenta i nie róbcie z siebie wariatów...
TEMAT JEST PROSTY I W PIERWSZYM WĄTKU JEST INSTRUKCCJA JAK NAPISAĆ POST a Wy nie wiem... Chwalicie się czy żalicie?
 

TOMEK M

SuperMechanior
Dołączył
20.08.2012
Postów
255
Punktów
25
Wiek
45
Wielki +
Reszta przedszkole.pl
Bez jaj ale śledzę ten wątek od początku i odniosłem wrażenie, że albo wyżej piszący użytkownicy robią po godzinach w garażu, albo robią ale z siebie debila...
Dostajecie szansę wygrania czegoś za co położyłem wasze 3 miesięczne pensje, a jeszcze robicie z siebie idiojtów... przecież wystarczy prosto odpowiedzieć. To obnaża właśnie poziom wiedzy i chęć zabłyśnięcia...
Nie jednego takiego gwiazdora już widzieliśmy piszącego po ICA, Elektrodzie, elektronicesamochodowej czy innych forach.
PANOWIE.
Uszanujcie dobrą wolę producenta i nie róbcie z siebie wariatów...
TEMAT JEST PROSTY I W PIERWSZYM WĄTKU JEST INSTRUKCCJA JAK NAPISAĆ POST a Wy nie wiem... Chwalicie się czy żalicie?
:(
 

piohol

SuperMechanior
Dołączył
31.10.2016
Postów
656
Punktów
115
Miasto
Kępno
Dodałbym jeszcze że w zaciskach pływających należy sprawdzić stan tulejki prowadzącej zacisk oraz gumy osłaniającej. Uszkodzenie tego drugiego elementu powoduje uszkodzenie powierzchni tulejki i nieprawidłowe ustawienie zacisku względem tarczy co skutkuje nierównomiernym zużyciem klocków. Po zmontowaniu wszystkich elementów układu hamulcowego warto sprawdzić też prawidłowość działania hamulca. W momencie wciśnięcia pedału hamulca powinien on zablokować tarcze a po jego puszczeniu tarczę hamulcową powinniśmy swobodnie obrócić ręką. Wpływ na trwałość tarcz i klocków ma też stan łożyskowania piasty, zużyte łożysko powodować będzie nadmierne bicie tarczy i szybsze jej zużycie. Nie bez wpływu na zużycie tylnych tarcz hamulcowych ma stan mechanizmu hamulca ręcznego. Elementy mechaniczne dźwigni zacisku powinny działać bez zacięć a linki hamulcowe w pancerzach powinny przesuwać się płynnie bez zacięć. Często jakość elementów metalowych klocków hamulcowych współpracujących z prowadnicą pozostawiają wiele do życzenia dlatego też nadmierna oszczędność związana z jakością użytych części nie pozostaje bez znaczenia dla jakości, prawidłowości działania i trwałości zmontowanego na nich układu hamulcowego.
Sam skład okładziny ciernej klocka oraz jej obróbka przez producenta części może wyeliminować nieprzyjemne efekty dźwiękowe (piszczenie) towarzyszące hamowaniu. Jakość wykonywanych prac, tzw. kultura montażu decyduje o efekcie końcowym i to nie tylko w przypadku prac przy układach hamulcowych ale każdych wykonywanych prac. Stosując się do instrukcji producenta dołączanych do sprzedawanych części zamiennych można w wielu wypadkach uniknąć niepotrzebnych kłopotów. Wielu producentów samochodów dostarcza na rynek tzw. serwisówki w których zawarte są podstawowe czynności których należy przestrzegać przy wykonywaniu prac aby ustrzec się problemów eksploatacyjnych. Czasem wystarczy skorzystać z google aby niepotrzebnie nie pakować się w kłopoty. Jednak info z netu należy jeszcze poddać filtrowaniu ponieważ nie każda informacja tam zawarta jest wartościowa. Przerażające są próby naprawy układów hamulcowych przez totalnych laików którym wydaje się, że wszystko można naprawić bez podstawowej wiedzy technicznej. Obowiązywać powinna jedna zasada jak czegoś nie potrafię zrobić dobrze powierzam wykonanie tych prac specjaliście (nie panu Kaziowi z garażu obok bo on coś tam wie). W końcu od prawidłowości działania i skuteczności układu hamulcowego zależy w wielu wypadkach nasze życie.
 
Ostatnia edycja:

samspec13

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
3.01.2014
Postów
6583
Punktów
646
Miasto
europolonia
TEMAT JEST PROSTY I W PIERWSZYM WĄTKU JEST INSTRUKCCJA JAK NAPISAĆ POST a Wy nie wiem... Chwalicie się czy
Co do instrukcji to każdy zestaw tarcz czy klocki hamulcowe zawierają instrukcję montażu. Piohol jakoś nie widzi, że czyszczenie naby odbyło się tarczą absolutnie nie na dającą się do tego celu. Nonsens sprawdzenia bicia tarczy starej i brak tego zabiegu po założeniu nowej . Arni z całym szacunkiem FTE-to smar do prowadnic a nie wazelina. Pozostałe to smar ceramiczny, czy twardy specjalny wysokotemperaterowy smar na powierzchnie trące klocków z prowadnicą czy zaciskiem. Brak kontroli luzu prowadnic i ich ułożenia do tarcz. Do kontroli jakości płynu hamulcowego są mierniki i w sekundy sprawa jasna. Drugi film SNVWGIV to samo złe narzędzia do czyszczenia powierzchni. Pucowanie zmywaczem i szmatami czy papierem karygodne. Gdzie sprężone powietrze?. I brak kontroli bicia po oczyszczeniu. W obu przypadkach brak kontroli luzu łożyska piasty, który to luz powoduje przy hamowaniu ułożenie tarczy w osi a tym samym jej krzywienie. Pomijając drobniejsze błędy, jak szorowanie odtłuszczaczem malowanej tarczy, miast użycie rękawic, czy okrywanie założonej już tarczy. Tu najpierw przygotowanie zacisku później tarczy i nie trzeba odkrywać.
 

arni_poznań

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
29.11.2010
Postów
16291
Punktów
3343
Wiek
43
Miasto
PZ
Co do instrukcji to każdy zestaw tarcz czy klocki hamulcowe zawierają instrukcję montażu. Piohol jakoś nie widzi, że czyszczenie naby odbyło się tarczą absolutnie nie na dającą się do tego celu. Nonsens sprawdzenia bicia tarczy starej i brak tego zabiegu po założeniu nowej . Arni z całym szacunkiem FTE-to smar do prowadnic a nie wazelina. Pozostałe to smar ceramiczny, czy twardy specjalny wysokotemperaterowy smar na powierzchnie trące klocków z prowadnicą czy zaciskiem. Brak kontroli luzu prowadnic i ich ułożenia do tarcz. Do kontroli jakości płynu hamulcowego są mierniki i w sekundy sprawa jasna. Drugi film SNVWGIV to samo złe narzędzia do czyszczenia powierzchni. Pucowanie zmywaczem i szmatami czy papierem karygodne. Gdzie sprężone powietrze?. I brak kontroli bicia po oczyszczeniu. W obu przypadkach brak kontroli luzu łożyska piasty, który to luz powoduje przy hamowaniu ułożenie tarczy w osi a tym samym jej krzywienie. Pomijając drobniejsze błędy, jak szorowanie odtłuszczaczem malowanej tarczy, miast użycie rękawic, czy okrywanie założonej już tarczy. Tu najpierw przygotowanie zacisku później tarczy i nie trzeba odkrywać.
Mówisz że nie wazelina ? Tak wygląda ten smar, kilka razy go dostałem do zestawu naprawczego, taki biały z napisem Brembo :)
 
Do góry Bottom