Miesiąc wymianie rozrządu i płynu chłodniczego zauważyłem , że trochę go ubyło , myślałem , że musi się odpowietrzyć ale po 1000km w trasie , znowu ubyło. Nie jest to dużo bo może z 50 ml ale widać na zbiorniku , że kilka mm spadło. Zaznaczyłem sobie kreską i znowu po 500km ubyło.
Wycieków nie mogę znaleźć. Pisałem kiedyś na forum , że po dłuższym postoju puszcza przez minutę siwy , gryzący dym, nie czuć słodkiego zapachu. Zastanawiam się teraz czy to jednak nie uszczelka pod głowicą która przepuszcza płyn do oleju, cylindrów ? Sprawdzałem testerem uszczelki i po 10min , płyn w testerze koloru nie zmienił, oleju nie przybywa ani też w płynie nic nie widać. Zauważyłem też , że w zbiorniczku od góry są jakby krople wody , para. Auto nigdy nie było zalane wodą jak i teraz jest wlany płyn K2
Jak myślicie ?
Wycieków nie mogę znaleźć. Pisałem kiedyś na forum , że po dłuższym postoju puszcza przez minutę siwy , gryzący dym, nie czuć słodkiego zapachu. Zastanawiam się teraz czy to jednak nie uszczelka pod głowicą która przepuszcza płyn do oleju, cylindrów ? Sprawdzałem testerem uszczelki i po 10min , płyn w testerze koloru nie zmienił, oleju nie przybywa ani też w płynie nic nie widać. Zauważyłem też , że w zbiorniczku od góry są jakby krople wody , para. Auto nigdy nie było zalane wodą jak i teraz jest wlany płyn K2
Jak myślicie ?
