Witam. Nie jestem mechanikiem, a jedynie zawodowym kierowcą samochodów osobowych, w ostatnich kilku latach dostarczającym mechanikom zagadek i orzeszków do zgryzienia różnego kalibru. Niestety przyklejają się do mnie /i to wcale nie rzadko/ wyjątkowo nietypowe sprawy. W następnym tekście postaram się wyczerpująco wytłumaczyć powód mojej wizyty na waszej stronie, licząc oczywiście na poradę ludzi, którzy rozumieją samochody i wiedzą o czym piszą.