• Witamy na Forum Mechaników!
    Aktualnie przeglądasz stronę jako gość. lub
    Jako użytkownik uzyskasz pełen dostęp do forum oraz będziesz mógł tworzyć tematy oraz brać udział w dyskusjach.
    Gorąco zachęcamy oraz zapraszamy do rejestracji!

Wyciek płynu chłodniczego.

dexiuu

Nowy
Dołączył
23.08.2019
Postów
4
Punktów
0
Witam, posiadam mazde 6 gg 1.8 lpg. Mam taki problem, mianowicie jakiś czas temu zauważyłem wyciek płynu, a po otwarciu maski dostrzegłem że wężyk od korka chłodnicy (trzymającego cisnienie) do zbiorniczka wyrównawczego jest odpięty.

Złapałem go zaciskami plastikowymi myśląc, że puścił jakiś poprzedni. Co ciekawe teraz patrząc na zdjęcia innych mazd takich jak moja, widzę, że ten wężyk nie ma żadnych spinek a u mnie nie wiem jak było.
Tak czy tak myślałem, że problem będzie zażegnany, jednak po dłuższych trasach widzę kałużę płynu pod samochodem jak i wycieki spod korka zbiornika płynu wyrómawczego ( no chyba że coś innego tam mocno chlapie dookoła).

Mógłbym rozgrzewać samochód, gazować i płyn w zbiorniczku wyrównawczym jest niewzruszony. Stoi ciągle ten sam poziom zupełnie jakby to nie on wybijał, nie mogę uchwycić momentu w którym następuję wyciek. Wczoraj trochę się bawiłem, rozgrzewałem gazowałem na postoju i nic, a rano pod samochodem kałuża. Jak by wywaliło płyn po zgaszeniu samochodu .
Mogę pojechać gdzieś dalej, otwieram maske zbiornik od góry zachlapany, płyn cieknie po chłodnicy a po otwarciu korka poziom jak zawsze.

Sprawdzałem węże od chłodnicy, oba ciepłe po rozgrzaniu i miekkie. Robiłem test na zawartość co2 w płynie - negatywny.

Nie mam już pomysłów, ciagle z tyłu głowy mam UPG. Wychodzi na to, że problem występuje sporadycznie, raz na jakiś czas. Rozumiem że uszkodzona UPG może dać objawy w postaci wycieku płynu spod korka jednak węże powinny być chyba twarde, jak i test co2 powinien wyjść pozytywny. W jaki sposób upewnić się co do przyczyny? dziękuję za pomoc i pozdrawiam.
 

dexiuu

Nowy
Dołączył
23.08.2019
Postów
4
Punktów
0
Potrzeba wróżbity by odpowiedzieć czy przedmuch spalin może równać się wywaleniu płynu przez zbiorniczek przy jednocześnie miekkich wężach? Czy trzeba wywróżyć czy przedmuch może występować sporadycznie czy jak występuje to ciągle? Skąd taka niechęć pomocy w tym dziale?
 

WOODOO

SuperMechanior
Dołączył
25.08.2014
Postów
6870
Porady
2
Punktów
3075
Potrzeba wróżbity by odpowiedzieć czy przedmuch spalin może równać się wywaleniu płynu przez zbiorniczek przy jednocześnie miekkich wężach?
Tak...
Czy trzeba wywróżyć czy przedmuch może występować sporadycznie czy jak występuje to ciągle?
Tak...
Skąd taka niechęć pomocy w tym dziale?
Bo logują się tu ludzie nie mający pojęcia o prostych prawach fizyki i zadają idiotyczne pytania, a oczekują mądrych odpowiedzi...:meh:

A teraz mądra odpowiedź : auto do mechanika !:D
 

dexiuu

Nowy
Dołączył
23.08.2019
Postów
4
Punktów
0
Hoho jak ja bym chciał by to z mechanikiem było takie proste. Ostatnio przy wymeczonym klocku kazali wymienić zacisk (400 euro), wymieniłem klocki :) następni przy skrzypiacy wahaczu kazali wymienić 2 dolne a najlepiej wszystkie 6 (koszt blisko 1000 euro). Natomiast Ci od zacisku stwierdzili że niepotrzebnie wymieniam wahacz bo nie jest wybity. Tylko guma skrzypi. Stąd moje pytanie na forum. Może znajdzie się któryś z Panów mechaników ktory pokieruje mnie w dobra stronę by nie dać się naciągnąć na profilaktycznych szlif głowicy.
 

WOODOO

SuperMechanior
Dołączył
25.08.2014
Postów
6870
Porady
2
Punktów
3075
Hoho jak ja bym chciał by to z mechanikiem było takie proste.
Oczywiście, że proste...podaj z kąd jesteś, a może ktoś jest tu z forum z twoich okolic i zechce se pogrzebać przy twojej furze...:D a ty będziesz stał nad nim i pokazywał jak i co ma robić...:p:D i będziesz miał dobrze zrobione...:rolleyes::D
 
Do góry Bottom