no i niestety prawo stoi po ich stronie bo teraz wystarczy oddanie sprawy do sądu, biegły stwierdzi, że wada była w momencie sprzedaży i po herbacie, na zdrową logikę tak się robi chociaż należy brać pod uwagę zdarzenie losowe ale moim zdaniem auto poddane zostało katowaniu i stało to co się stało a winnego szukają w sprzedawcy bo nie wyłączyło się zapisów rękojmi w umowieTak normalnie rozumujac to jak bym zakupił od kogoś autko i podczas powrotu do domu coś by się grubszego sypło to raczej za chwil kilka dzwonił bym do sprzedawcy. Ludzie którzy siedzą w ubezpieczeniach mają tak że bardzo chętnie chca coś ugrać wyłudzić.
chociaż pytałem niektórych mechaników i mówią, że w starych silnikach BMW występuje błąd czujnika położenia wału i jest to zwykłe zużycie czujnika i nie da się przewidzieć kiedy ono nastąpi jednak na 100% nie może to być przyczyna do przeskoczenia rozrządu, druga sprawa mogła nastąpić redukcja z 5 na 3 lub z 5 na 1 i powstała awaria - tutaj dodam, że drążek zmiany biegów nie miał połowy gałki z układem biegów a także ochronnego mieszka i amator który jechał mógł się nie popisać przy redukcji ale o tym wiedział kupując auto

