• Witamy na Forum Mechaników!
    Aktualnie przeglądasz stronę jako gość. lub
    Jako użytkownik uzyskasz pełen dostęp do forum oraz będziesz mógł tworzyć tematy oraz brać udział w dyskusjach.
    Gorąco zachęcamy oraz zapraszamy do rejestracji!

Volkswagen Passat B8 (2018) - Turbina

MMaćko

Uczestnik
Dołączył
7.02.2019
Postów
34
Punktów
0
Wiek
41
Witam,

Zacznę tego posta raz jeszcze witając się ze wszystkimi. Mam na prawdę ogromną nadzieję, że dzięki wam uda się zamknąć pewien temat, który na chwilę obecną trudno zrozumieć.

Zacznę od początku,
Samochód kupiony w 2018 roku, odebrany po produkcji z salonu w lipcu. Wersja sedan, silnik Silnik 1.4 TSI 125KM. Przy przebiegu 5700k - jakieś 2,5 miesiąca po odebraniu z salonu zaczęło przy gaszeniu silnika słychać to:




Zauważyłem tego samego dnia kiedy zaczęło piszczeć przy gaszeniu lekkie wibracje na pedale gazu, kierownicy, gałce skrzyni biegów. Wiem, że Passat ma pedał gazu nie połączony mechanicznie z silnikiem, ale mimo to drgania po nim były wyczuwalne. W moim odczuciu bardzo irytujące. Zacząłem się bacznie przyglądać, jeździć ze zgaszonym radiem, badać obroty kiedy drgania się nasilają. Drgania nie są jednostajne, potrafią się pojawić, za chwilę zniknąć i znów się pojawić. Podczas jazdy raz czuć, że silnik ma zmniejszoną moc, a za chwilę ma jakieś ponadnormalną moc. Efekt piszczenia występował za każdym razem gdy gasiłem silnik.

Samochód jest na gwarancji więc pojechałem do serwisu. ASO osłuchało sprawę i samochód został mi oddany - diagnoza: Nastawnik turbiny. Podobno wywalało też błąd nastawnika. Zdaniem serwisu nastawnik blokuje się i na turbinę nie trafia odpowiednie ciśnienie, co skutkuje odczuciem nierównej pracy, spadku mocy, dziwnych skoków mocy i spadków, drgań.
Po wymianie nastawnika wyskoczył błąd całej turbiny zatem została ona również wymieniona przy przebiegu ok. 6000 km
Po 2 miesiącach od wymiany pisk powrócił. Udałem się więc z powrotem do serwisu. Tym razem innego. Na śląsku mamy ich co miasto. Diagnoza - uszkodzenie turbiny. Piszczy, bo zostaje zatrzymana w momencie gaszenia silnika - a powinna się kręcić. Jakby coś ją zatrzymywało. Poprosiłem aby dokładnie wszystko sprawdzili bo moim zdaniem nie jest to wina turbiny, a czegoś innego co ją niszczy. Pisali do Poznania, a nawet do Niemiec. Dostałem informację, że w systemie turbina ma już inną końcówkę w oznaczeniu więc chyba coś się zmieniło i tak jak w pierwszym serwisie po prostu wymienili sztuka za sztukę. Na liczniku 13 000 km. Było to 3 stycznia b.r.
Dziś w tej już trzeciej turbinie usłyszałem pisknięcie przy gaszeniu, delikatne, ale takie delikatne zawsze zwiastowało, że za tydzień może dwa będzie piszczeć tak jak na początku tego wątku.
Szczerze nie mam pojęcia jak to ogarnąć? Można na gwarancji sobie tak wymieniać te turbinki jak cukierki, ale to nie rozwiąże problemu. A po gwarancji trzeba będzie za to płacić. Czy ma ktoś z was z tym jakieś doświadczenie?
Samochód kiedy ta turbina tak popiskuje (czyli jest uszkodzona) co ciekawe nie wywala błędu, nie pisze, że jest w trybie awaryjnym, ale raz mocy w ogóle nie ma, a raz jest nadwyraz enegriczny.

Będę wdzięczny za pomoc, albo wskazówki.
 

MMaćko

Uczestnik
Dołączył
7.02.2019
Postów
34
Punktów
0
Wiek
41
Za chwilę odpiszą ci z aso że masz urojenia

Oni są pierwsi na równi ze mną, żeby problem rozwiązać. Przy pierwszym zgłoszeniu bałem, się, że powiedzą "ten typ tak ma", ale na moje (nie)szczęście piszczy i wywalał błędy nastawnika turbiny.
Piszczenie w wypożyczonym dało mi wniosek - jakaś wada fabryczna w tym okresie produkcyjnym. Najwyraźniej takich jak ja nie było jeszcze wielu dlatego VW problem rozwiązuje jak przez mgłę.
 

art234

SuperMechanior
Dołączył
17.05.2014
Postów
1536
Punktów
483
Miasto
Chorzów
Nie soft to już powiedz że w Stanach auta odkupują od właścicieli bo mają trefny soft i twoje zalicza się do tych właśnie aut.
 

MMaćko

Uczestnik
Dołączył
7.02.2019
Postów
34
Punktów
0
Wiek
41
Nie soft to już powiedz że w Stanach auta odkupują od właścicieli bo mają trefny soft i twoje zalicza się do tych właśnie aut.

:)
Wracając do tematu nie chce mi się wierzyć że odrobina smaru załatwi sprawę. Ktoś się spotkał że smarowaniem zaworu? Nie powinien być fabrycznie nasmarowany?
 

kamil03

SuperMechanior
Dołączył
15.01.2013
Postów
215
Punktów
56
Wiek
39
Miasto
kraków
jakiś czas da smarowanie puki smar sie nie wytopi. Tak jak ci mówiłem kijowe żeliwa przycina klapa sie . ogladnij sobie filmik z 1.4 tsi
podejrzewam ze u ciebie to samo.
 

MMaćko

Uczestnik
Dołączył
7.02.2019
Postów
34
Punktów
0
Wiek
41
jakiś czas da smarowanie puki smar sie nie wytopi. Tak jak ci mówiłem kijowe żeliwa przycina klapa sie . ogladnij sobie filmik z 1.4 tsi
podejrzewam ze u ciebie to samo.

Dzięki za ten film. To dlaczego nie wymienią tego elementu jeśli 2 turbiny już potrafili? Ten element co się zaciera (u mnie drgania są na pedale gazu od pewnego czasu i w układzie) może to właśnie podczas pracy tam drga i się przenosi po zawieszeniu.

Zastanawiają mnie fakty:
- po każdej wymianie turbiny następowała poprawa (brak piszczenia, w miarę sztywna i stabilna praca silnika, mniejsze drgania (ale one pozostały)
- Jeżeli pisk wydaje zawór upuszczający ciśnienie to dlaczego pisk zanika przy wymianie turbiny jeżeli zepsuty zawór zostaje? (na analityczne myślenie - pisk daje uszkodzona turbina)

Przypuszczam masz rację, sprawcą anomalii (piszczenie, brak mocy lub jej nadstan) jest ten zawór. Smarowanie czegoś tam nic tak na prawdę nie da. Pytałem tego doradcy (na jak długo to wytrzyma) on twierdził, że skoro wysokotemperaturowy to na czas użytkowania. Będę chyba żądał sprawdzenia tego zaworu (zostawiam samochód na dzień w serwisie) no i jeśli jest przytarty to wymiania na nowy a nie smarowanie.
 
Ostatnia edycja:

tomekmajster

SuperMechanior
Dołączył
11.01.2018
Postów
122
Punktów
27
Miasto
Białystok
Nasmarują pastą termiczną i będziesz wiedział czy pomoże, cierpliwości. Gdybanie nic ci nie pomoże. Skoro zawór przekładają do nowego turbo to zawór winny nie jest tylko połączenie zawór-klapa lub zapieka się na ośce zaworu w turbinie. Jaki masz kod silnika?
 

lukkiwlkp

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
19.12.2015
Postów
3761
Porady
2
Punktów
976
Wiek
38
Miasto
PGS
Znajomy wziął teraz craftera (200000 zł) na fulll wypasie. 1000 km i napinacz paska odpadł ... śmiech na sali.
 

MMaćko

Uczestnik
Dołączył
7.02.2019
Postów
34
Punktów
0
Wiek
41
Nasmarują pastą termiczną i będziesz wiedział czy pomoże, cierpliwości. Gdybanie nic ci nie pomoże. Skoro zawór przekładają do nowego turbo to zawór winny nie jest tylko połączenie zawór-klapa lub zapieka się na ośce zaworu w turbinie. Jaki masz kod silnika?

Kod silnika jutro, samochód parkuję na strzeżonym, z pieskiem juz byłem, nie chce mi się lecieć :)
Pamiętam, że przy pierwszej turbinie - fabrycznej cięgno nastawnika przy łączeniu z zaworem było luźne (miało luzy) przy zgaszonym silniku. Dlateo wywalało błąd nastawnika. Zanim serwis znalazł wolny termin w grafiku (prawie jak w NFZ) to po wymianie tego nastawnika wywaliło błąd turbiny (jak to okreslili, w czesie oczekiwania na wymianę nastąpiło zniszczenie turbiny).
Czyli dać szansę na powodzenie efektu smarowania?
Szczerze. skoro macałem to cięgno na zimnym w miejscu łączenia z zaworem i jeśli na filmie gość pokazuje właśnie ten smar wysokotemperaturowy i później to połączenie całe zasmarowane, a ja się nawet nie ubrudziłem to może faktycznie to być to.
Gorzej jak posmarują a to nic nie da. Dla mnie kolejny dzien bez samochodu.

Znajomy wziął teraz craftera (200000 zł) na fulll wypasie. 1000 km i napinacz paska odpadł ... śmiech na sali.
Audi q7 2017 podobnie napinacz paska się rozleciał.

W każdym samochodzie może coś strzelić. Ja to w stu procentach rozumiem i akceptuję. Ale Panowie, u mnie już 3 turbo wymienili i dalej mi piszczy...
 

toomii76

toomi
Dołączył
2.11.2014
Postów
13408
Punktów
6886
Miasto
turek
WWW
www.takniewiele.pl
dziwne. coś co miało działać bez smaru, zaczyna piszczeć po kilku tys km? i co, teraz serwis łamiąc zasady, zmieni materiał lub zacznie smarować? jak można smarować coś, co nie powinno być smarowane;)
 

tomekmajster

SuperMechanior
Dołączył
11.01.2018
Postów
122
Punktów
27
Miasto
Białystok
Wiem na jakich zasadach przysługuje samochód zastępczy w vw. Sam sobie odpowiedziałeś jak możesz dostać samochód zastępczy za darmo. Wystarczy zadzwonić.
 

MMaćko

Uczestnik
Dołączył
7.02.2019
Postów
34
Punktów
0
Wiek
41
Wiem na jakich zasadach przysługuje samochód zastępczy w vw. Sam sobie odpowiedziałeś jak możesz dostać samochód zastępczy za darmo. Wystarczy zadzwonić.

Oddaje samochód w dniu kiedy go nie potrzebuje, inaczej ratowałbym się lawetą.

dziwne. coś co miało działać bez smaru, zaczyna piszczeć po kilku tys km? i co, teraz serwis łamiąc zasady, zmieni materiał lub zacznie smarować? jak można smarować coś, co nie powinno być smarowane;)

Też jest to dla mnie dziwne. Na filmie wyżej nastawnik i połączenia są nasmarowane. U mnie tego nie było wcześniej. No dziwne co mogę powiedzieć.
Pytanie czy nasmarowanie tego połączenia spowoduje, że będę miał już moc na normalnym poziomie? Żeby nie było tak, że serwis chce usunąć pisk, zapominając, że ja mam wahania mocy. Raz za mało, raz za dużo no i te drgania (mrowienie) pedału gazu, kiedy silnik jest na zakresie 2200 - 3000 obr na biegu 5-6.
 
Do góry Bottom