• Witamy na Forum Mechaników!
    Aktualnie przeglądasz stronę jako gość. lub
    Jako użytkownik uzyskasz pełen dostęp do forum oraz będziesz mógł tworzyć tematy oraz brać udział w dyskusjach.
    Gorąco zachęcamy oraz zapraszamy do rejestracji!

M4K Garage - mechanika widziana okiem youtubera

kojak2464

SuperMechanior
Dołączył
8.07.2017
Postów
321
Punktów
45
Wiek
37
Miasto
Kłodzko
Nikt kto ma równo pod sufitem nie kupi tego, i na podstawie tego nie zacznie rozbierać. Jak już kupywac książki to takie które ktoś normalny wydał i książka zachaczyla o jakieś szkoły uczelnie.

W ogóle ostatnio nagrywal ze go zastraszają sądami za filmiki i jaki on jest twardy że się nie boi. Po tym filmiku to nawet obejrzałem wsteczny filmik o świecach strumieniowych gdzie niby wyszło że lipa i straszne oburzenie producenta.
 
A

Anonymous123

Tylko dla większości kierowców, co żyją w przekonaniu, że mechanik to złodziej jest on autorytetem i ostatnią ostoją gdzie mozna bez naciagania i oszustwa naprawić auto. Tak więc książkę kupią.
 

kojak2464

SuperMechanior
Dołączył
8.07.2017
Postów
321
Punktów
45
Wiek
37
Miasto
Kłodzko
Każdy ma swoich klientów, gdzie nie wątpię że w swojej okolicy ma ich pewnie wielu. Ciekawe czy ma opinię na stronie swojego warsztatu.
 

pawcar

SuperMechanior
Dołączył
6.02.2017
Postów
3503
Punktów
949
Miasto
Manchester
Będąc obiektywnym obstawiam, że z 70 % opinii na Google to tzw. opinie z dupy ludzi, którzy nawet jego warsztatu na oczy nie widzieli.

Jeżeli chodzi o rentowność warsztatu to mniemam, że warsztat może nawet coś tam przynosi na +, jeżeli nawet byłyby plecy to YT'em sobie można to wyrównać.

Dodatkowo trzeba też wziąć pod uwagę, że warsztat u niego to podkładka pod nagrywanie YT. A przy ~800 tys subskrypcji to tutaj jest prawdziwy "piniadz". Nie mowie juz o sponsoringu i reklamach. Z tego też musi być dobrze ;)

Robi filmy dla ludzi z wiedzą na poziomie : koła są i się kręcą, bo silnik robi brum brum, w taki sposób są tez te filmy nagrywane, bo nie wytlumaczysz kowalskiemu w 15 min podstaw plus konkretne zagadnienie. Taki target i jak widać ma to wzięcie.

Trochę obłudy mechanikow tez pokazał. Kiedyś jak kozystalem z usług również musiałem się z głąbami użerać co to kąta wtrysku nie potrafili ustawić i juz pompa wtryskowa była do wymiany wg. nich :D w lt 2.5 tdi. O innych przypadkach nawet nie wspomnę.

Ogólnie jest, bo jest. Nie oglądam bo szkoda mi czasu- nie moj poziom techniczny. Czasami popada w skrajności , ale to ma być show, wiec nie ma się co dziwić :D


Odnośnie lamentu i płaczu. W warsztacie klient dostaje względna wycenę +- i się na nią godzi lub nie. Jeżeli odmawia, bo wg. niego to za drogo, a Ty to złodziej jesteś i mu pewnie wycieraczki podmienisz :D

- Tam są drzwi, żegnam pana ozięble. Następny.

Chyba, że ktoś jest szopopartaczem :D to go już boli, ze na częściach sobie nie przytnie. A wystarczy normalnie kasować za usługę plus tam jakas marża na gratach. Pozniej wychodzi, ze jeden z drugim sprzegla za 250 robia, a rozrzad za 150 :D, o klockach i tarczach za 30 zl nie wspomne.

Dokladnie pokazuja to skrajne przypadki wylapane np. w programach "usterka" i "bedzie pan zadowolony".
 
Ostatnia edycja:

Papandreu

SuperMechanior
Dołączył
16.09.2012
Postów
288
Punktów
126
Wiek
54
Miasto
Gliwice
Odnośnie lamentu i płaczu. W warsztacie klient dostaje względna wycenę +- i się na nią godzi lub nie.

Oczywiście, że tak. Tylko z zaznaczeniem, że w przypadku bardziej złożonych napraw mogą wyskoczyć różne niespodzianki (czy to "pozostałości" po tanich naprawach "trytytkarskich", czy po prostu w wyniku normalnego zużycia eksploatacyjnego nagle koszt naprawy robi się x2, albo x3. Nie każdy jest jasnowidzem.

Chyba, że ktoś jest szopopartaczem :D to go już boli, ze na częściach sobie nie przytnie. A wystarczy normalnie kasować za usługę plus tam jakas marża na gratach.

Jakoś warsztaty za granicą (np. za naszą zachodnią granicą) też stosują kilkudziesięcioprocentowe marże na częściach i jakoś nikt nie "wyzywa" ich od złodziei i oszustów. A i za naprawę kasują niemało. Więc da się? Da się. Ale widocznie u nas społeczeństwo ciągle oczekuje jakiś "okazji", darmowych usług, darmowego samochodu zastępczego przy wymianie klocków hamulcowych itp.
 

pawcar

SuperMechanior
Dołączył
6.02.2017
Postów
3503
Punktów
949
Miasto
Manchester
Tutaj mowa raczej byłą o wstępnej wycenie, naturalnym jest, że po drodze "wszystko" może się zesrać, i o tym też trzeba poinformować. Jeżeli już na wstępie nie pasuje "szanownemu klientowi " cena - tam są drzwi, żegnam ozięble. Następny.

W tych czasach trzeba mieć kilka źródełek, żeby na początku przygody z warsztatem uniknąć akcji z serii - "panie ! proszę ! , ja panu to wymienię za 40 zł bo głodny jestem". Wtedy unikamy takich sytuacji, i można "takich" klientów spuścić na drzewo. Twardo i stanowczo, nie pasuje cena - Tam są drzwi, żegnam ozięble, następny.

Chyba, że ktoś bogaty z domu jest i może na początku ten rok lub dwa przetrzymać z cenami poprawnymi , goniąc dziad-klientów.

Jeżeli jest inaczej to droga do bycia szopo-partaczem to już równia pochyła.
Tak to jest jak się zakłada biznes na kreskę, a w biznesplanie dochód za pierwszy miesiąc to 5000 netto na czysto :D
Życie bardzo szybko weryfikuje coś takiego.

Odnośnie warsztatów na zachodzie, tam nikt się nie cacka, nie pasuje - Tam są drzwi, żegnam ozięble. Następny.
Oni wiedzą, że w aso to tylko nowe się kupuje, a serwis to tylko na gwarancji.
Matematykę dobrze znają, coś do czego się dokłada, sprzedaje się i kupuje nowe, nawet w kredo i Dacie, ale nowe.
 

pawcar

SuperMechanior
Dołączył
6.02.2017
Postów
3503
Punktów
949
Miasto
Manchester
Zima jest to i zimno musi być :D

Nie jedna osoba już się przekonała, że dziad klient to tylko problem, a zarobku z niego żadnego. Narobi się człowiek a po przeliczeniu na RG - roboczo godzinę okazuje się, że lepiej iść na kasę do biedry i robić - pik pik.
Nie mówię już o skrajnościach z serii: ja tyle pieniędzy nie nam, zapłacę za tydzień albo w ratach ;)

Takie są realia. Ja się tego nauczyłem w tzw. "hard way".


Jeszcze odnośnie społeczeństwa, to jest to spowodowane najzwyklejszą biedą materialną oraz myśleniem z epoki komuny - się załatwi, u szwagra taniej. Kupują na kreskę, byleby nowszy, byleby lepszy od sąsiada, a przy naprawie to płacz i lament ;)

Kto kiedyś pomyślałby, że za serwis trzeba zapłacić więcej niż pojazd jest wart ?
Szok i niedowierzanie ;) A tak już coraz częściej bywa. Zwłaszcza moje ulubione TDI PD :D
100 zł szkoda wydać na sprawdzenie, a później wychodzi jak zwykle. Jeszcze ludzie się nauczą, że tanio jest DROGO ;)

Wesołych Świąt.
 
Ostatnia edycja:

XMARIO

SuperMechanior
Dołączył
25.10.2018
Postów
5966
Punktów
6805
Miasto
Mazowieckie
pawcar dobrze pisze, też mam taki pogląd i takie same zasady. I pewnie dlatego pracuje na pół gwizdka.
Generalnie, gdyby nie kilka firm do obsługi na początek, to tego interesu bym nie otwierał.
Lokalizację mam b.dobrą, warunki spoko, warsztat ładny/czysty/ciepły/komfortowy, biuro jak speluna ale nie tam pracuje.
Na pewno brakuje reklamy na mieście, na fejsie, i wodotrysków przyciągajacych laików. Tylko na to trzeba wydać a moim zdaniem to wielki hooy da, bo mój chleb jest w portfelu klienta, a tam jest tyle, ile jest. Wydać wolę na sprzęt.
W święta na trunki ale to nie w temacie.
 

turbokrzychu

SuperMechanior
Dołączył
24.05.2014
Postów
464
Punktów
112
Samochodów jest coraz więcej, mechaników coraz mniej. Co się panowie przejmujecie jakimś niekompetentnym Łysym. I tak przyjadą, i tak przyjadą. A jak klient będzie się mądrzył, bo widział u Łysego, to mu podajcie adres M4K i droga wolna. Ja osobiście nie oglądam takich bzdur jak jego filmiki, wolę sobie od czasu do czasu Chrisa obejrzeć, bo mówi jak dla mnie mądre rzeczy.
Internet jest przydatny, ale trzeba i tak wszystko ważyć co się przeczyta lub usłyszy :) Takie czasy :)
 

Diagbox10

-*-*-
Dołączył
5.04.2018
Postów
7336
Punktów
1212
Miasto
trasa lublin siedlce
Takich łysych to jest w kazdym warsztacie. Skad ku.wa opinie ze mechanik to zlodziej? He. Mechanicy sobie cwierkaja do siebie w telefonie jak zakochane ptaszki a jak przyjezdza klient to pyta gdzie pan to robil i zamiast zamknac morde to szczeka jeden na drugiego do klienta ze tamten spie...olil robote a to pewnie drogo wzial a to czesci nie takie ogolnie panie w kanal pana wpuścił.
 

scyzoryk

SuperMechanior
Dołączył
26.10.2014
Postów
1037
Punktów
244
Miasto
Grajewo
A ja obejrzałem kilka jego filmów i więcej nie zamierzam. Po co "punkty" mu nabijać. Nastawiony na robienie kasy z yt ekipa filmowa itd.
W to miejsce wolę Chrisa obejrzec, swój chłop:)
 
Ostatnia edycja:

pawcar

SuperMechanior
Dołączył
6.02.2017
Postów
3503
Punktów
949
Miasto
Manchester
To już musi być zboczenie, robić to na co dzień i jeszcze się katować na YT :p
 

turbokrzychu

SuperMechanior
Dołączył
24.05.2014
Postów
464
Punktów
112
Niektórzy według mnie mają po prostu predyspozycje do tego że mogli by uczyć w szkołach zawodowych. Ale często ogranicza ich albo to że nie mają wykształcenia, albo to że zarobki nauczycieli są po prostu marne.
To fajnie że mają możliwość prowadzenia kanałów na YT i przekazywania cennej wiedzy, a przy tym też dodatkowy zarobek. Bo może i z samych wyświetleń kokosów nie ma, to za to często znajdą się sponsorzy. Chociażby producenci narzędzi warsztatowych, którzy chętnie obdaruja swoim sprzętem i jest korzyść bo facet ma darmowe narzędzia, a oni reklamę :) A i wielki plus na Chrisa który to właśnie z tego co widziałem to np zareklamował polską firmę produkującą narzędzia i zachęca do napędzania naszego rynku. To jak najbardziej za to szacunek :)
 
Do góry Bottom