Witam wszystkich.
Mechanik z wykształcenia.
Zawsze chciałem pracować w swoim zawodzie, ale jeszcze bardziej kochałem prowadzić samochody.
Teraz, po przejechaniu 1,5mil km -żałuje że od amatorskiego dłubania a prawdziwą mechaniką dzieli mnie 17letnia przepaść!!

Do tego co raz częściej zauważam że w większości warsztatów pracują albo ździercy albo kowale!! Dlatego wole na własną rękę pogrzebać przy swoich autach.
Niestety po za pomocą : znajomym i koledze (mechatronikowi) w jego zakładzie nie mam większego pola manewru.
Jedynie moje służbowe DUCATO 3.0 -160KM z przebiegiem 643 000km wymaga ciągłych napraw i diagnozowania kolejnej nowej awarii.
Wiem że nie nadrobię 17tu lat ( po za zawodem) ,ale z waszą pomocą poduczę się z powrotem mechaniki i diagnozy komputerowej aut.
Dobra dosyć już marudzenia. !!!
