Panda zachorowała na gaśnięcie na wolnych obrotach ale w różnych odstępach czasu..czyli nie zawsze.
Najgorzej jak się zatrzymuje to często gaśnie a to jest strasznie denerwujące.Jak się jedzie to nigdy jeszcze nie zgasła.
1.Wymieniony silnik krokowy i nic nie dało
2.Wyczyszczona przepustnica i wszystko koło niej...
3.Dziś lub jutro wymienię czujnik wału tak aby był nowy...bo wiadomo.
Gaśnięcie wygląda tak że auto nagle zgaśnie jak bym go sam gasił....
Po obserwacji zauważyłem że jak gaśnie to iskra znika też....czyli coś odcina.
Jest dokładny alarm ale mostkowałem wyjścia które odcinają i nic...też gaśnie.
Immo też chyba ok bo nie zapla kontrolki na liczniku .
Najdziwniejsze jest to że po samozgaśnięciu zawsze...zawsze odpala idealnie.
Panda ma gaz ale gaśnie na Pb i na gazie..
Najgorzej jak się zatrzymuje to często gaśnie a to jest strasznie denerwujące.Jak się jedzie to nigdy jeszcze nie zgasła.
1.Wymieniony silnik krokowy i nic nie dało
2.Wyczyszczona przepustnica i wszystko koło niej...
3.Dziś lub jutro wymienię czujnik wału tak aby był nowy...bo wiadomo.
Gaśnięcie wygląda tak że auto nagle zgaśnie jak bym go sam gasił....
Po obserwacji zauważyłem że jak gaśnie to iskra znika też....czyli coś odcina.
Jest dokładny alarm ale mostkowałem wyjścia które odcinają i nic...też gaśnie.
Immo też chyba ok bo nie zapla kontrolki na liczniku .
Najdziwniejsze jest to że po samozgaśnięciu zawsze...zawsze odpala idealnie.
Panda ma gaz ale gaśnie na Pb i na gazie..
Ostatnia edycja:
